Przejdź do treści

Nintendo przetrzymało dostawy nowej Zeldy do ostatniej chwili – wszystko po to, żeby walczyć z wyciekami

2 minuty czytania

Osoby, które zamówiły fizyczne wydanie remaku The Legend of Zelda: Ocarina of Time na Nintendo Switch 2, nie mogą być pewne, że dostaną grę w dniu premiery. Nintendo miało poinstruować sprzedawców, żeby nie wysyłali egzemplarzy przed 4 listopada. Podobna sytuacja występuje również w Polsce.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

Premiera The Legend of Zelda: Ocarina of Time remake już jutro, więc wielu graczy nie może się doczekać jednej z największych premier roku. Okazuje się jednak, że kwestia dostawy fizycznych kopii nowej Zeldy może być problematyczna, bo samo Nintendo naciskało na sklepy, by te opóźniły wysyłkę do ostatniej chwili – wszystko po to, by walczyć z przeciekami.

Mamy grę, wyślemy dopiero, jak nam pozwolą

Na portalu X można zobaczyć wpis profilu Nintendeal, który przytacza relację kanadyjskiego sklepu Video Games Plus. Ten w odpowiedzi na pytanie klienta wyjaśnił, że Nintendo nie pozwala rozpocząć wysyłki przed środą, 4 listopada. Sprzedawca podkreślił, że nie jest to jego własna decyzja, a problem polega na tym, że Ocarina of Time debiutuje już 5 listopada, więc zamówienia wysłane zaledwie dzień wcześniej mogą nie dotrzeć na czas (nigdy nie wiadomo, jak potoczą się sprawy z kurierami).

Co ciekawe w Polsce również można zauważyć skutki takiego harmonogramu. Mój egzemplarz gry, zamówiony w przedsprzedaży, opuścił magazyn sklepu dopiero dzisiaj. Nie oznacza to oczywiście, że dostawa będzie opóźniona – jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to kurier jutro powinien mu dostarczyć grę. Wygląda jednak na to, że kwestia pudełkowych kopii wysyłanych na ostatnią chwilę nie jest problemem ograniczonym do rynku amerykańskiego czy kanadyjskiego.

Czemu Nintendo czeka z wysyłką?

Dlaczego Nintendo zdecydowało się na tak późne rozpoczęcie wysyłek? Najbardziej prawdopodobnym powodem jest chęć ograniczenia przedpremierowych przecieków. Pierwsze fizyczne egzemplarze remake’u trafiły już bowiem do graczy przed oficjalnym debiutem, a w sieci zaczęły pojawiać się nagrania, zrzuty ekranu i informacje o zmianach w Hyrule. Przetrzymywanie dostaw do ostatniego możliwego momentu ma utrudnić kolejnym osobom zdobycie gry przed premierą.

Dla Nintendo to sposób na lepszą kontrolę nad debiutem jednej z najważniejszych tegorocznych premier na Switchu 2. Rozumiem jednak obawy graczy, którzy zamówili pudełkową wersję i teraz czują niepotrzebną niepewność. The Legend of Zelda: Ocarina of Time remake ukaże się w czwartek, 5 listopada i jeśli kurierzy dojadą na czas, to właśnie jutro wszyscy zainteresowani powinni wskoczyć do odświeżonego Hyrule.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz