"Przejdźmy do kwestii cen i chwilę popłaczmy". Najlepszy model Ayaneo Next 2 będzie kosztować 4 299 dolarów
Wysokie koszty kupna pamięci zbierają swoje żniwo, a jedną z ofiar tragicznej sytuacji na rynku padł chiński producent handheldów. Ayaneo, bo o nim mowa, zostało zmuszone do podniesienia cen swoich nadchodzących urządzeń do niebotycznych wręcz rozmiarów. Jak zapatrujecie się na poręcznego peceta do gier w cenie 4299 dolarów? Jeśli grymas przebiegł po waszej twarzy na sam widok tej kwoty, nie jesteście odosobnieni – nawet CEO przedsiębiorstwa uważa, iż jest to gruba przesada, acz nie da się temu zaradzić.
Ayaneo Next 2 będzie bez wątpienia potężną konsolką, aczkolwiek fakt ten zostanie okupiony równie potężną cenę. Za model ze 128 GB RAM oraz 2 TB pamięci wewnętrznej na gry i aplikacje przyjdzie nam bowiem zapłacić aż 4 299 dolarów (ok. 15 227 bez podatku). Co prawda sprzęt kosztuje mniej w przedsprzedaży, niemniej kwota 3 499 "zielonych" również nie wywiera przesadnie dobrego wrażenia na konsumentach zainteresowanych konkurentem znacznie bardziej przystępnego cenowo Steam Decka.
Ayaneo Next 2 straszy ceną
Ayaneo Next 2 może pochwalić się świetnymi podzespołami, wliczając w to układ AMD Ryzen AI Max+ 395 (lub AI Max+ 385 w przypadku słabszego modelu), pojemną baterię 116 Wh oraz liczbę RAM-u wystarczającą do komfortowej zabawy we wszystkich współczesnych tytułach. Na osobną wzmiankę zasługuje także wyświetlacz OLED o przekątnej 9,06 cali, rozdzielczości 2400x1504 oraz wysokiej częstotliwości odświeżania, sięgającej maksymalnie 165 Hz. Szkopuł w tym, że wszystko to blednie w obliczu ceny, jaką producent zażyczył sobie za swój sprzęt.
Za najtańszą wersję handhelda, wyposażoną w procesor Ryzen AI Max+ 385 od AMD, 32 GB RAM oraz 1 TB przestrzeni na pliki, przyjdzie nam wysupłać 1 999 dolarów (ok. 7 080 zł przed doliczeniem podatku). Decydując się na zakup w systemie Early Bird możemy liczyć na zniżkę, aczkolwiek tanio i tak nie jest – kwota 1 799 dolarów za przenośnego peceta z Windowsem 11 zdecydowanie zniechęci wielu pasjonatów technologii do zakupu.
W przypadku topowych modeli Ayaneo Next 2 sytuacja prezentuje się jeszcze mniej kolorowo. Odsłona 64 GB RAM + dysk o pojemności 1 TB i układ AMD Ryzen AI Max+ 395 cechuje się ceną rzędu 2 699 dolarów (2 299 w przedsprzedaży). Sztandarowy przedstawiciel serii, posiadający na podorędziu 128 GB pamięci RAM oraz dysk o rozmiarze 2 TB, to już koszt aż 4 299 dolarów (3 499 dla wczesnych wspierających).
Nawet prezes Ayaneo, Arthur Zhang, uważa, że ceny te są mało zabawnym żartem. Jak stwierdził podczas transmisji promującej nadchodzące handheldy, jest to winą piekielnie wysokich kosztów pamięci.
AYANEO NEXT 2 Sharing Session
Jako że ten istotny podzespół stał się droższy już w trakcie prac nad Next 2, firma nie miała innego wyboru, jak tylko pogodzić się z rzeczywistością i przerzucić część nadmiarowych kosztów na konsumentów celem wymigania się od zaliczenia dotkliwej straty. Wedle publikowanych przez Zhanga komentarzy, przetłumaczonych z języka chińskiego przez redakcję PCMag, szef firmy początkowo nie chciał dopuścić produktu do sprzedaży. Arthur pokusił się także o stwierdzenie, iż "dostawcy pamięci masowej nas zabijają". Przejście do konkretów na temat ceny Arthur Zang rozpoczął zaś od następującego zwrotu: "Na koniec przejdźmy do kwestii cen i chwilę popłaczmy. Człowieku, to jest za trudne".
Zamówienie przedpremierowe na Ayaneo Next 2 możemy złożyć za pośrednictwem strony Indiegogo. Wysyłka opartego na Windowsie 11 handhelda do zagranicznych wspierających ma rozpocząć się w okolicach czerwca.
Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl