Przejdź do treści

Renesans klasycznych konsol. Rynek retro rośnie dwa razy szybciej niż reszta branży

4 minuty czytania

Nie oszukujmy się – sytuacja na rynku sprzętu do grania nie prezentuje się przesadnie ciekawie, a więc zwrot społeczności w kierunku retro konsol nie powinien nikogo dziwić. Pytaniem pozostaje, gdzie możemy znaleźć odświeżoną i przetestowaną maszynkę pokroju PlayStation 2 lub Nintendo N64.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

Retrogaming przestał być niszowym hobby kolekcjonerów i stał się jednym z najbardziej dynamicznych trendów w branży rozrywkowej. Podczas gdy całościowy rynek konsol rośnie w tempie 3–5% rocznie, segment urządzeń retro generuje roczny wzrost na poziomie 10%, a do końca 2026 roku jego wartość ma osiągnąć 4,18 miliarda dolarów. Za zwrotem graczy ku klasyce stoi nie tylko sentyment, ale także sprzeciw wobec postępującej cyfryzacji i związane z nią obawy odnośnie do potencjalnej utraty fizycznej własności gier.

Międzypokoleniowa nostalgia

Zainteresowanie dawnymi produkcjami wyraźnie wpływa na cały rynek gier wideo. Widać to m.in. w rosnącej popularności remasterów i remake’ów, które w samym 2025 roku odnotowały łącznie 138 milionów pobrań, a także w modzie na stylistykę pixelart oraz bibliotekach klasyków oferowanych w cyfrowych subskrypcjach. Najbardziej wyrazistym przejawem tego zjawiska jest jednak powrót do samych urządzeń – zarówno odnowionych oryginalnych sprzętów z lat 80. i 90. (SNES czy Game Boy), jak i nowych produktów stylizowanych na dawne generacje.

Analitycy szacują, że skumulowany roczny wskaźnik wzrostu (CAGR) dla rynku konsol retro wynosi 10%, co oznacza blisko dwukrotnie szybszy rozwój niż w przypadku całego sektora konsol (3–5%).

Głównym motorem napędowym tego trendu jest zaś nostalgia. Badania Vevo Research wskazują, że gry i zabawki z minionej epoki budzą sentyment u 71% badanych. W Polsce, gdzie populację graczy szacuje się na niemal 16 milionów osób, największą grupę (21%) stanowią millenialsi w wieku 35–44 lata, dla których powrót do sprzętu w stylu PlayStation 1 czy Game Boya jest bezpośrednią podróżą do czasów dzieciństwa. Zjawisko to sięga jednak głębiej – aż 65% przedstawicieli generacji Z odczuwa tzw. pożyczoną nostalgię do popkultury z czasów przed ich narodzinami, traktując retro konsole jako okazję do odkrywania historii cyfrowej rozrywki na nowo.

Sprzeciw wobec cyfryzacji

Równie ważnym czynnikiem popychającym popularność retrogamingu do przodu jest rosnąca frustracja graczy wywołana postępującą cyfryzacją oraz odchodzeniem wydawców od fizycznych nośników. Próby pozbawiania konsumentów dostępu do zakupionych wcześniej tytułów poprzez wyłączanie serwerów wywołały opór społeczności, o czym może poświadczyć zainteresowanie międzynarodową inicjatywą Stop niszczeniu gier wideo, sprzeciwiająca się tego typu praktykom, jako że zebrała ona niemal 1,3 miliona podpisów.

Uruchamianie gier na klasycznych konsolach gwarantuje graczom poczucie bezpieczeństwa oraz bezterminowy dostęp do upatrzonej produkcji. Gra na takim sprzęcie po prostu działa i nie wymaga do tego celu stałego podłączenia do sieci czy weryfikacji licencji online. Nie ma także ryzyka, iż wydawca z dnia na dzień usunie dany tytuł z dystrybucji.

Profesjonalna odnowa rozwiązaniem na zużycie sprzętu

Powrót do oryginalnych urządzeń sprzed dekad wiąże się jednak z pewnymi ograniczeniami technicznymi, nierzadko potrafiącymi dać się solidnie we znaki. Stara elektronika ulega naturalnej degradacji, a dostępność dobrze zachowanych egzemplarzy na rynku wtórnym jest mocno ograniczona. Zakup urządzeń od prywatnych sprzedawców, nader często sprowadzających swój towar z Azji, niesie ze sobą ryzyko ukrytych wad, braku gwarancji oraz wysokich kosztów transportu i napraw.

Odpowiedzią na te bariery staje się dynamicznie rozwijający się rynek profesjonalnie „remontowanego” sprzętu. Według prognoz w 2026 roku globalny rynek odnowionych konsol ma osiągnąć wartość 1,2 miliarda dolarów, z czego 30% przypadnie na konsumentów z Europy. Ba, nawet Microsoft, stojąc w obliczu niedoborów Xboksów Series X|S (które to akurat trudno określić mianem urządzeń retro), zdecydował się na wdrożenie podobnego rozwiązania i sprzedaż odświeżonych maszynek.

Gdzie znaleźć odświeżoną i sprawdzoną retro konsolę?

Miejscem umożliwiającym bezpieczny zakup odświeżonego sprzętu retro jest m.in. europejska platforma refurbed. Oferuje ona urządzenia, które przeszły wieloetapowy proces weryfikacji technicznej (obejmujący nawet do 40 kroków), a klienci otrzymują co najmniej 12-miesięczną gwarancję i 30 dni na zwrot, co eliminuje ryzyko zakupu niesprawnego egzemplarza. W ofercie firmy znajdują się klasyki pokroju m.in. PlayStation 2, Game Boy Color i Nintendo N64.

Jak zauważa Kilian Kaminski, współzałożyciel refurbed, popularność trendu retro wskazuje na to, że współcześni konsumenci szukają w rozrywce prostoty, autentyczności oraz powrotu do konkretnych momentów z historii gier, a odnowiony sprzęt pozwala połączyć ten sentyment z dzisiejszymi standardami jakości i bezpieczeństwa zakupu.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz