Studio Grinding Gear Games, znane także jako GGG, pochwaliło się doprowadzeniem do końca ciągnącej się od ponad półtora roku batalii z uporczywym błędem powodującym zawieszanie się gry Path of Exile 2 na komputerach wyposażonych w karty graficzne Nvidii. Jak przy tym poinformowano, przekonanie giganta z Santa Clara co do tego, iż usterka wynika z błędu w jego sterownikach, okazało się zadaniem niełatwym, aczkolwiek pomogło wysłanie do siedziby do korporacji… kompletnego zestawu komputerowego wraz z monitorem i urządzeniami peryferyjnymi.
To koniec irytującego znikania obrazu w Path of Exile 2
Od momentu debiutu Path of Exile 2 we wczesnym dostępie gracze (w tym niżej podpisany) masowo skarżyli się na losowe, kilkunasto- lub nawet kilkudziesięciosekundowe pauzy w rozgrywce. Gra potrafiła całkowicie zamrozić i wygasić obraz, niemniej rozgrywka nadal toczyła się w tle. Jeśli graliśmy w pojedynkę, szybkie włączeniu menu aktywującego pauzę pomagało uratować sytuacje, niemniej w przypadku zabawy w kilka osób zadanie to było utrudnione ze względu na potrzebę koordynacji.
Jak wyjaśnił w niedawno opublikowanym filmie reżyser gry, Jonathan Rogers, problem wynikał z awarii shaderów w sterownikach karty graficznej. Aby zapobiec całkowitemu wyłączaniu się aplikacji, programiści GGG zaimplementowali rozwiązanie ratunkowe: w momencie awarii GPU silnik gry nie zamykał się, lecz w tle od nowa przeładowywał tekstury, shadery i cały silnik graficzny, co objawiało się właśnie znikającym obrazem.
Nvidia chciała dowodów, więc dostała całego peceta
Mimo że problem dotyczył kodu sterowników Nvidii i uderzał w dużą grupę graczy, producent kart nie chciał podjąć działań naprawczych bez dokładnej instrukcji odtworzenia błędu krok po kroku. Jak na złość, próba odtworzenia błędu podczas standardowej rozgrywki nie przynosiła oczekiwanych rezultatów, albowiem bolączka występowała nieregularnie i trudno było przewidzieć, kiedy zaatakuje.
Chociaż ostatecznie jest to błąd w sterowniku Nvidii, który dotknął ogromną liczbę graczy na wysokim poziomie, to – szczerze mówiąc – po prostu nie wydawało się, żeby naprawdę wierzyli, że problem ten był tak powszechny, jak twierdziliśmy.
Jonathan Rogers
Twórcy Path of Exile 2 postanowili więc zbadać sprawę na własną rękę i wyeliminować dającą się we znaki od wielu miesięcy usterkę. Do silnika gry wprowadzono zaawansowany system śledzenia danych oraz specjalne narzędzie do odtwarzania powtórek długich sesji rozgrywki. Po tytanicznej pracy zespołu programistów udało się stworzyć plik powtórki, który regularnie wywoływał awarię, w odstępach około 5–7 minut.
Aby nie pozostawić miejsca na wątpliwości, studio spakowało przygotowaną powtórkę oraz konkretny komputer, na którym błąd występował, dołączając do paczki monitor, a nawet myszkę i klawiaturę, po czym wysłało całość bezpośrednio do Nvidii. Po zapoznaniu się z materiałem dowodowym korporacja na szczęście nie miała już wątpliwości co do tego, iż należy się czym prędzej zająć bolączką.
Finał z szampanem i nowa wersja sterowników Nvidii
Gdy inżynierowie Nvidii otrzymali sprzęt i przetestowali przygotowany scenariusz, potwierdzili istnienie usterki. Skutecznym rozwiązaniem problemu okazało się zaś zwiększenie rozmiaru puli pamięci shaderów.
W efekcie starań ekipy z Grinding Gear Games na rynku zadebiutowały nowe sterowniki Nvidia Game Ready Driver 610.88, które skutecznie eliminują problem ze znikaniem obrazu gry podczas uruchamiania jej w trybie DirectX 12. Jonathan Rogers uczcił rozwiązanie trwającego niemal dwa lata problemu otwarciem szampana, a programiści silnika mogli powrócić do standardowych prac optymalizacyjnych przed planowaną na ten rok premierą Path of Exile 2 w wersji 1.0.











0 komentarzy