Przejdź do treści

Sony chce opatentować… płatności przez kontroler. Smartfon przekaże dane karty przez pada do konsoli

3 minuty czytania

Jeśli kiedykolwiek nie kupiliście gry tylko z tego względu, że nie chciało wam się wstać z kanapy i pójść po telefon, aby zatwierdzić transakcję, troskliwe Sony jest gotowe zaradzić tej niedogodności.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

Wspominaliśmy już dzisiaj o nietypowym patencie Sony, polegającym na automatycznym łataniu dziur w oprogramowaniu z pomocą działającego w chmurze dużego modelu językowego, niemniej to nie wszystko, co japońska korporacja ma w zanadrzu. Kolejne odkrycie portalu Patentlyze wskazuje na to, iż firma złożyła w urzędzie wniosek dotyczący patentu na system przekazywania danych płatniczych za pośrednictwem kontrolera do konsoli PlayStation.

Kontroler niczym terminal w sklepie

Opisywane rozwiązanie ma pozwolić na automatyczne przesyłanie informacji o karcie płatniczej z leżącego w pobliżu smartfona wprost do pada, a z niego – do konsoli, bez konieczności ręcznego wpisywania danych czy nawigowania po menu sklepu. Jak można się domyślić, celem nowej technologii jest usprawnienie procesu zakupowego i zredukowanie liczby niedociągniętych do końca transakcji. Co prawda telefon i tak musi znajdować się w pobliżu kontrolera, niemniej nie trzeba brać go do ręki, aby nabyć dany produkt – wystarczy, że urządzenie będzie leżało gdzieś w okolicy, a ten pobierze wszystkie niezbędne dane i przekaże je dalej, wprost do PlayStation.

Redakcja Patentlyze przedstawiła opisany w dokumentacji patentowej mechanizm jako „trzystopniowy łańcuch bezprzewodowy”, w którym to, jak już zostało wspomniane, kontroler pełni funkcję pośrednika pomiędzy smartfonem a konsolą. Co istotne, stosowny proces ma uruchamiać się dopiero wtedy, gdy na ekranie pojawia się komunikat z prośbą o zatwierdzenie płatności – na przykład podczas zakupu gry, dodatku do niej czy cyfrowej waluty. Oznacza to tyle, że informacje finansowe nie są przesyłane ciągle, a pieniądze nie powinny znikać z konta bez uprzedniego ostrzeżenia.

Jak napisano, pad od konsoli monitoruje otoczenie, a po wykryciu zarejestrowanego urządzenia mobilnego w określonym promieniu wysyła do niego sygnał wywoławczy. W odpowiedzi smartfon rewanżuje się komunikatem potwierdzającym gotowość do przesłania danych karty kredytowej, które następnie wędrują do konsoli w celu sfinalizowania transakcji.

Kwestie bezpieczeństwa

Chociaż zaprezentowana przez Sony technologia rzeczywiście może pozytywnie wpłynąć na komfort podczas robienia zakupów w sieci, tak nie można zapomnieć o kwestiach bezpieczeństwa. Czy przesyłane za pośrednictwem kontrolera dane będą szyfrowane? Czy każdą transakcję i tak trzeba będzie w jakiś sposób potwierdzić? Nietrudno sobie wyobrazić sytuację, w której to dzieci wydają pieniądze niczego nieświadomych rodziców, ponieważ telefon jednego z opiekunów znalazł się w zasięgu pada.

Osobiście nigdy nie uważałem potrzeby sięgnięcia po telefon i potwierdzenia zakupu w aplikacji banku za przesadnie inwazyjną, aczkolwiek należę do grona osób, które internetowe transakcje wykonują stosunkowo rzadko. Uproszczenie zakupów w zaproponowany przez Sony sposób może wydawać się dobrym pomysłem, niemniej czas pokaże, czy takie rozwiązanie się przyjmie. Na chwilę obecną nie wiadomo jednak nawet, czy Japończycy postanowią kiedykolwiek wdrożyć je w życie.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz