AktualnościSzef Lenovo zachęca do ruszenia na zakupy. Komputery tanie nie są, ale mają być jeszcze droższe

Szef Lenovo zachęca do ruszenia na zakupy. Komputery tanie nie są, ale mają być jeszcze droższe

Sytuacja na rynku pamięci nie prezentuje się zbyt optymistycznie, co rzutuje na ceny wielu podzespołów komputerowych. Mimo że już teraz jest drogo (według wielu osób o wiele za drogo), tak szanse na to, iż ceny spadną w przeciągu najbliższych miesięcy, są bliskie zeru. Mając ten fakt na uwadze, Ryan McCurdy, prezes amerykańskiego oddziału Lenovo, gorąco zachęca graczy, pasjonatów technologii oraz partnerów firmy do ruszenia na zakupy, nim nowa elektronika w pełni nie znajdzie się poza zasięgiem zwykłych śmiertelników.

Komputer do gier
Komputer do gier
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ogeday celik

Niedobory pamięci na rynku, wywołane ogromnym popytem ze strony korporacji zajmujących się sztuczną inteligencją oraz jej rozwojem, doprowadziły do wywindowania cen komputerów, konsol, a nawet smartfonów i bardziej niepozornych urządzeń. Mimo że to głównie widok aktualnych kosztów RAM-u może przyprawić o ból serca, tak i reszta sprzętu nie ucieknie od nadciągających podwyżek. Ryan McCurdy, głównodowodzący Lenovo na obszarze Stanów Zjednoczonych, zdaje się tego faktu w pełni świadomi, w związku z czym postanowił publicznie zabić na alarm i... wezwał do udania się na zakupy już teraz. Jak stwierdził w wywiadzie udzielonym redakcji CRN, wysokie ceny to jedno, ale potencjalny brak dostępności potrzebnego towaru to problem zakrojony na znacznie większą skalę.

Na rynku pecetów i ich podzespołów tanio nie jest, a będzie jeszcze drożej

McCurdy potwierdził, że obecnie wielu producentów sprzętu komputerowego boryka się z problemami z dostawami układów DRAM i NAND, co jest bezpośrednim wynikiem wchłaniania większości dostępnych na rynku zapasów przez przedsiębiorstwa od AI. W związku z panującą na rynku nieprzyjemną sytuacją Lenovo postanowiło zwrócić się do swoich partnerów i zainicjować konwersację nt. "krytycznego znaczenia potrzeb sprzętowych ich klientów oraz ich wrażliwości na rosnące ceny".

Zaporowe ceny już teraz stanowią dla wielu osób barierę nie do ominięcia, niemniej nie ma co się łudzić, że bieżący rok przyniesie odczuwalną poprawę w tej kwestii. Jak przekazał w dość zagmatwany sposób Ryan McCurdy:

Jeśli infrastruktura będzie miała kluczowe znaczenie w ciągu najbliższych trzech, sześciu lub dwunastu miesięcy, a wrażliwość cenowa będzie wysoka, znajdziemy się w sytuacji, w której będziemy musieli działać szybko, ponieważ obecne zapasy naszych dystrybutorów i partnerów charakteryzują się jednymi z najbardziej atrakcyjnych cen produktów, jakie będą dostępne w ciągu najbliższych sześciu do dwunastu miesięcy. Jeśli więc infrastruktura ma kluczowe znaczenie, a wrażliwość cenowa jest wysoka, naprawdę należy podjąć działania.

Ryan McCurdyPrezes Lenovo North America

Co istotne, klienci zdają się świadomi tego, że wybrane urządzenia oraz podzespoły stały się towarem deficytowym. Wedle relacji szefa jednej z amerykańskich firm skupionych na integracji systemów, niektóre towary, szczególnie te znajdujące zastosowanie w serwerach, potrafią zniknąć w ciągu kilku godzin od ich udostępnienia. Producenci sugerujący, iż powinniśmy ruszyć czym prędzej na zakupy, nie mają więc na myśli przyszłego miesiąca, tygodnia, ani nawet najbliższego weekendu. "Już" to "już", albowiem o możliwości dokonania zakupu potrafią zaważyć minuty.

Chociaż stan rynku pamięci może wydawać się tragiczny (i bez wątpienia taki jest), ostatnie doniesienia zza naszej zachodniej granicy pozwalają sądzić, iż ceny RAM-u wreszcie się zatrzymały. Co prawda na nieprzyzwoicie wysokim poziomie, niemniej zawsze coś. Pytaniem pozostaje, jak długo, i czy w ogóle, ten stan rzeczy się utrzyma.

Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl

Źródło artykułu:CRN

Wybrane dla Ciebie