Przejdź do treści

Valve wysłało twój Steam Controller nie tam, gdzie trzeba? Możesz liczyć na wybraną grę w ramach rekompensaty

3 minuty czytania

Garstka użytkowników, którzy nie mogą doczekać się przesyłek ze Steam Controllerami z tego względu, iż zostały one przez pomyłkę przekierowane do Wielkiej Brytanii, mogą skontaktować się z działem wsparcia sklepu, aby zdobyć dowolną grę.

Wpadka logistyczna ze strony Valve została sprytnie przekuta w wielki sukces wizerunkowy. Po tym, jak niewielka partia zamówień na nowy Steam Controller trafiła przez pomyłkę do Wielkiej Brytanii zamiast do docelowej lokalizacja, dział wsparcia Steam postanowił zrekompensować klientom wydłużony czas oczekiwania w sposób, na który mało kto będzie skłonny ponarzekać – pozwalając wybrać dowolną grę z całego katalogu platformy, wliczając w to najnowsze produkcje.

Pomyłka, która bez wątpienia opłaciła się graczowi

Jeden z użytkowników Reddita zaczął zastanawiać się nad tym, co dzieje się z jego Steam Controllerem i dlaczego jeszcze nie dotarł do swojego nowego właściciela. Jak wynikło z rozmowy z napomkniętym działem wsparcia, przewoźnik, z którym współpracuje Valve, omyłkowo wysłał niewielką partię paczek do Wielkiej Brytanii. Z komunikatu wynika, że firma aktywnie pracuje nad przywróceniem sytuacji na właściwe tory, a wszystkie przesyłki powinny zostać przekierowane pod prawidłowe adresy.

Gabe Newell i spółka poczuli się jednak współwinni zamieszania, w związku z czym postanowili zadośćuczynić klientom. Internaucie, który zwrócił uwagę na bolączkę, pracownik tytułowej firmy zaoferował przypisanie do steamowej biblioteki dowolnej gry (wyłącznie w standardowej wersji), dostępnej w regionie użytkownika. Szczęśliwy gracz nie zwlekał z decyzją i jako swoją rekompensatę wybrał najnowszą odsłonę popularnej serii produkcji wyścigowych, a mianowicie – Forza Horizon 6.

Historia błyskawicznie stała się sieciowym viralem, a internauci zaczęli prześcigać się w komplementowaniu podejścia włodarzy Steama do klientów. Niektórzy żartowali nawet, że chętnie zgodziliby się na tygodniowe opóźnienie przesyłki w zamian za darmowy tytuł AAA. Jak napisał jeden z użytkowników Reddita na rzeczonym forum:

Czasami chciałbym mieć powód, żeby skorzystać z obsługi klienta i przeżyć coś takiego, ale jak na razie Steam był frustrująco świetnym doświadczeniem i nie mam żadnych konkretnych zastrzeżeń.

W dyskusji pod postem zaroiło się od historii osób gotowych poręczyć za dział wsparcia Steama i wysoką jakość świadczonych przez niego usług. Ba, jeden z forumowiczów napisał, iż podczas próby kupna gry sklep sam poinformował go o tym, że może zaoszczędzić kilka dolarów na zakupie, decydując się na zestaw z innym tytułem (który już znajdował się w bibliotece, co skutkowało odliczeniem jego ceny od kompletu). Informacja ta została skwitowana przez innego internautę krótkim stwierdzeniem: „zachowanie absolutnego Chada”.

Sam Steam Controller, który zadebiutował w maju 2026 roku, stał się hitem sprzedażowym i błyskawicznie zniknął z wirtualnych półek. Urządzenie budzi emocje nie tylko ze względu na swoją konstrukcję, ale i nietypowe funkcje – głośno było o nim m.in. dlatego, że kontroler potrafi dosłownie „krzyczeć”, gdy zostanie upuszczony na podłogę.

0 komentarzy

Zostaw komentarz