Studio Shift Up uznało, że podgrzanie atmosfery przed premierą Stellar Blade: Blood Rain (której data nadal jest nieznana) będzie dobrym pomysłem, w związku z czym do sieci trafił „podrasowany” z pomocą sztucznej inteligencji teledysk. Materiał, mający być reklamą nadchodzącej gry, odniósł jeden skutek odwrotny do zamierzonego, a gracze nie pozostawili na krótkim filmiku suchej nitki. Skrytykowany został on m.in. za słabą jakość, nienaturalny wygląd wielu scen oraz potknięcia wynikające z braku weryfikacji treści przygotowanych przez AI. Zamieszanie wokół zwiastuna urosło do tego stopnia, iż prezes studia, Kim Hyung Tae, przybył z wyjaśnieniami i zaapelował do społeczności o wyrozumiałość.
Teledysk z Evie ze Stellar Blade: Blood Rain spotkał się z ogromną krytyką
Pod koniec lipca na oficjalnym kanale YouTube studia ukazał się materiał wideo do autorskiej piosenki „Wanna Be in Love”, w którym wystąpiła Evie – protagonistka zbliżającego się Stellar Blade: Blood Rain. Z materiałem, który wywołał tyle emocji, możecie zapoznać się poniżej:
Jak już zostało napomknięte, film spotkał się z chłodnym przyjęciem, a w komentarzach i mediach społecznościowych zawrzało od głosów niezadowolonych graczy, wśród których znalazło się wielu fanów pierwszej odsłony serii. Twórcom zarzucono pójście na skróty oraz niską jakość końcowego produktu, objawiającą się m.in. błędami wizualnymi (kamera z napisem „SON:Y”) oraz bezsensownymi słowami samej piosenki.
Pod materiałem opublikowanym na YouTubie nie zabrakło uszczypliwych docinków w stylu „centrum sztucznej inteligencji w twoim małym miasteczku właśnie brzęczy jak miliard pszczół”, „dlatego 1 TB pamięci masowej kosztuje 650 dolarów” i „nawet nie wiem, co myśleć, jest mi po prostu smutno”. Sprawa sprzed kilku dni została rozdmuchania do tego stopnia, że, chcąc nie chcąc, odnieść się musiał do niej głównodowodzący studia Shift Up.
Tłumaczenia prezesa Shift Up
Pod opublikowanym przez Kima Hyung Tae na X-ie poście promującym teledysk nie zabrakło wielu krytycznych opinii, a na jedną z nich mężczyzna postanowił odpowiedzieć, częściowo wyjaśniając sytuację. Częściowo, ponieważ do najważniejszego zarzutu, jakim jest opublikowanie niskiej jakości twórczości AI w roli materiału promocyjnego, Hyung Tae się nie odniósł.
Kim wytłumaczył, iż postać Evie została zaprojektowana od stóp do głów przez utalentowanych grafików i modelarzy, co podobno pochłonęło ponad rok pracy. Oznacza to tyle, że bohaterka nie została wygenerowana przez AI, niemniej jej sylwetka z teledysku została „wyrenderowana i zaprezentowana na podstawie danych, projektów i kunsztu stworzonego przez zespół”. Swoją wypowiedź szef studia zakończył prośbą o większą wyrozumiałość podczas obcowania z twórczością Shift Up.
Gwoli przypomnienia – autor Stellar Blade jest zdania, iż wykorzystanie sztucznej inteligencji jest niezbędne do rywalizacji z chińskimi studiami, średnio dysponującymi o wiele większą liczbą pracowników niż ich konkurencji z Ameryki, Europy lub właśnie Korei Południowej. Prawdopodobnie z tego względu został utworzony oddział A.I Labs, który maczał palce w stworzeniu „Wanna Be in Love”.



![Sprawdziłem Xbox Cloud Gaming na 15-letniej PS Vicie. GreenVita to list miłosny do fanów Vity, niemniej nie liczcie na zbyt wiele [FELIETON]](https://pcformat.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG_3223-768x576.jpg)





0 komentarzy