Tesla chce przegonić Nvidię i AMD? Firma Elona Muska planuje wydawać nowy chip AI co 9 miesięcy
Kiedy Nvidia, będąca aktualnie największym graczem na rynku układów AI, o którego produkty biją się firmy technologiczne z całego świata, wypuszcza nowe chipy co roku, Tesla ma zamiar podbić stawkę. Przedsiębiorstwo ogłosiło, że kolejne generacje układów jego autorstwa mają ukazywać się co 9 miesięcy, acz nie pokuszono się przy tym o wyjaśnienie, czy będą je dzielić istotne różnice w wydajności i zaawansowaniu.
Prezes Tesli, Elon Musk, pochwalił się, że jego firma planuje wydawać kolejną generację swoich chipów AI co 9 miesięcy. Będzie to częstotliwość wyższa od tej, w ramach której na rynku lądują nowe układy Nvidii, acz warto mieć na uwadze, że produkty Tesli znacznie różnią się od tych autorstwa giganta z Santa Clara. Przede wszystkim powstają one z myślą o samochodach, a w ich przypadku, jak podkreśliła redakcja Tom's Hardware, priorytet odgrywa nie wydajność, a kwestie bezpieczeństwa.
Tesla chwali się prędkością, z jaką produkuje nowe chipy AI
Chipy takie, z największym naciskiem położonym na te wykorzystywane w zaawansowanych systemach wspomagania kierowcy (ADAS), muszą spełnić szereg wymagań przed dopuszczeniem ich do sprzedaży, a nawet drobna zmiana wprowadzona w obrębie jednej z części składowych może znacznie wydłużyć proces ich oceny przez odpowiednią instytucję Zdaje się to sugerować, że tempo produkcyjne Tesli wyklucza istotne modyfikacje implementowane rok w rok. Biorąc pod uwagę, że "projekt układu AI5 jest prawie skończony, a AI6 jest już na wczesnym etapie", nie ma co nastawiać się na to, iż Tesla co chwila będzie dostarczać rewolucyjną technologię.
Anton Shilov ze wspomnianego w pierwszym akapicie portalu podkreślił, że kolejne odsłony chipów popularnego producenta samochodów elektrycznych będą korzystały nie tylko z tej samej architektury rdzenia oraz modelu programowania, ale również struktury bezpieczeństwa i hierarchii pamięci. Większość modyfikacji ma zamknąć się w obrębie dostrajania pamięci SRAM oraz skalowania obliczeń, acz teoria ta nie została potwierdzona ze względu na brak szczegółów na ten temat. Musk postanowił ograniczyć się do pochwalenia prędkością, jakość zostawiając na drugim planie.
Nawet w komentarzach pod oświadczeniem miliardera zaroiło się od osób kwestionujących jego decyzję i proszących o przedstawienie listy zmian mających zachodzić w ramach przeskoków generacyjnych. Tej na ten moment brak, a nawet wzywany do pomocy Grok nie był w stanie udzielić konkretnej odpowiedzi, zamiast tego przytaczając po raz wtóry zapewnienia Elona co do ogromnych skoków wydajności. Czy jest możliwe, aby w ciągu 9 miesięcy przygotować układ dwukrotnie potężniejszy od swojego poprzednika? Cóż, w teorii powinniśmy mieć okazję przekonać się o tym na własnej skórze, przy okazji debiutu AI6 w 2028 roku.
W tym miejscu wypada przytoczyć listopadowe przechwałki najbogatszego człowieka na świecie, który stwierdził, że celem Tesli jest "produkcja układów scalonych w większych ilościach niż wszystkie inne układy AI razem wzięte". Należy oddać, iż jest to ambitne zadanie. Osobną kwestią pozostaje, czy możliwe w realizacji.
Biorą pod uwagę, że chip AI5 jest już "prawie gotowy" zaledwie pół roku po tym, jak miliarder ogłosił skończenie prac nad nim, warto przyglądać się poczynaniom Tesli i sprawdzić, czy firma nadal przejawia tak elastyczne podejście do przestrzegania samodzielnie wyznaczanych terminów.
Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl