007 First Light z nowymi wymaganiami sprzętowymi. Tym razem nie znalazł się w nich nieistniejący procesor
Twórcy 007 First Light, nowej gry z Jamesem Bondem, która zadebiutuje już pod koniec maja, wywołali spore zamieszanie w sieci za sprawą publikacji wymagań sprzętowych swojego tworu. Jak się okazało, w zestawieniu uwzględniony został nieistniejący procesor, a w przypadku jednej z kart graficznych podana została błędna liczba pamięci.
IO Interactive, producent nowej gry komputerowej traktującej o przygodach Jamesa Bonda, po raz wtóry podzielił się wymaganiami sprzętowymi swojego dzieła. W 007 First Light zagramy nawet na starszych pecetach – pod warunkiem że jego twórcy ponownie nie zmienią zdania co do zalecanych parametrów maszyn.
Poznaliśmy nowe wymagania sprzętowe 007 First Light
Wczoraj na profilu 007 First Light w serwisie X pojawiły się zaktualizowane wymagania sprzętowe gry. Ze świeżej infografiki wynika, iż do w miarę komfortowej zabawy w 1080p i 30 FPS powinien wystarczyć nawet siedmioletni komputer ze średniej półki. IO Interactive uznało, że zadaniu powinien podołać pecet wyposażony w procesor Intel Core i5 9500/AMD Ryzen 5 3500, 16 GB RAM oraz kartę graficzną z 6 GB VRAM, taka jak Nvidia GeForce GTX 1660, AMD Radeon RX 5700 lub zintegrowane GPU Intela o podobnych parametrach. Wypada przy tym podkreślić, że 007 First Light zdaje się iść na przekór ostatnim trendom i nie wymaga od nas tony wolnego miejsca na dysku – wystarczyć powinno 80 GB, niemniej dopisek "minimum" może wzbudzać co do tego wątpliwości.
Co do zalecanej konfiguracji sprzętowej (co oznacza grę w 1080p i 60 FPS) – IO Interactive poleca wykorzystanie komputera wyposażonego w 16 GB RAM, procesor Intel Core i5 13500/AMD Ryzen 5 7600 oraz kartę graficzną z 8 GB VRAM o wydajności na poziomie Nvidia GeForce RTX 3060 Ti albo AMD Radeon RX 6700 XT. Na osobną wzmiankę zasługuje fakt, iż do zabawy niezbędny będzie 64-bitowy system Windows 10 lub Windows 11.
Jest to już druga odsłon wymagań tytułu traktującego o niezwykle popularnym brytyjskim agencie, jako że w pierwszej znalazły się dwa dość kuriozalne błędy, które szybko zostały dostrzeżone przez społeczność. Po pierwsze, w minimalnej konfiguracji znalazła się wzmianka na temat CPU Core i5-9500K. Szkopuł w tym, iż taki model nigdy nie istniał (acz wersja pozbawiona "K" w nazwie już tak). Po drugie, do opisu karty graficznej GeForce GTX 1660 trafiła informacja, że konstrukcja ta posiada ona 8 GB pamięci VRAM, co również jest nieprawdą, jako że rzeczone GPU można spotkać w 6-gigabajtowym wariancie.
Developer postanowił wytłumaczyć się ze wpadki, a w mediach społecznościowych zostało opublikowane następujące oświadczenie:
Wcześniejszy błąd wynikał z nieporozumienia wewnętrznego, które doprowadziło do udostępnienia starszej wersji specyfikacji. Po dokładnej ponownej analizie i dodatkowych testach zalecana pamięć RAM została skorygowana z 32 GB do 16 GB, zaktualizowano wartości VRAM i poprawiono minimalne wymagania dotyczące procesora. Dodatkowe cele dotyczące wydajności zostaną podane bliżej daty premiery.
Sytuacja ta jest o tyle nietypowa, że w przeszłości do podobnych wpadek praktycznie nie dochodziło, a twórcy gier raczej przykładali uwagę do tego, aby publikowane przez nich wymagania były jak najbardziej zgodne z rzeczywistością (i nie zawierały nieistniejących urządzeń).
Premiera 007 First Light została zaplanowana na 27 maja i wtedy też przekonamy się, czy grę rzeczywiście uruchomimy nawet na leciwym pececie.
Jakub Dmuchowskim, redaktor pcformat.pl