Wygląda na to, że Sony żegna się z VR-em. Jak podaje serwis Video Games Chronicle, powołujący się na dokumenty pochodzące z amerykańskiego urzędu patentowego, japoński gigant odsprzedał koncernowi Meta (właścicielowi nie tylko Facebooka i Instagrama, ale również popularnych gogli z marki Quest) ponad 40 patentów związanych z technologiami VR. Na tym jednak nie koniec, albowiem docelowa skala transakcji jest o wiele większa i obejmie przeszło 400 globalnych praw na wyłączność. Jeśli więc ktokolwiek żywił nadzieję, że Japończycy powrócą do rozwoju PlayStation VR2, a gracze otrzymają nowy, ciekawy tytuł stworzony z myślą o tym sprzęcie, niniejsze złe wieści zdają się symbolizować ostateczne przypieczętowanie losu urządzenia.
Meta kładzie ręce na patentach Sony
Informacje o transakcji pomiędzy Sony a Metą przedostała się do opinii publicznej za sprawą publicznie dostępnych rejestrów Urzędu Patentów i Znaków Towarowych USA (USPTO). Z ujawnionych dokumentów wynika, iż na ten moment Sony przekazało amerykańskiemu gigantowi technologicznemu prawa do 43 patentów bezpośrednio związanych z wirtualną rzeczywistością.
Jak już jednak napisano we wstępie, jest to dopiero początek znacznie szerszego porozumienia, podpisanego w grudniu ubiegłego roku. Umowa zakłada przekazanie na rzecz Mety ponad 400 globalnych patentów z zakresu VR-u. W skład tego pakietu wchodzi 180 praw zarejestrowanych w Stanach Zjednoczonych oraz 239 patentów zgłoszonych w kluczowych regionach świata, w tym w Japonii, Chinach, Korei Południowej oraz Europie. Przejęcie tak pokaźnego portfela własności intelektualnej znacząco wzmocni pozycję Mety i pomoże goglom z rodziny Quest wyrobić przewagę nad ich konkurentami – choćby takim, jak Steam Frame ze stajni Valve.
Ciężkie losy PlayStation VR2
PlayStation VR2 (znane również jako po prostu PSVR2) zadebiutowało 2 lutego 2023 roku w cenie 549,99 dolarów, a w sporych rozmiarów pudle znajdowały się nie tylko same gogle, ale także kontrolery oraz słuchawki. Sprzęt spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem ze strony krytyków i recenzentów, którzy chwalili produkt Sony za ogromny skok technologiczny w porównaniu do jego prekursora, zaprojektowanego jeszcze z myślą o konsoli PlayStation 4.
Mimo ciepłych słów sypiących się ze strony mediów i osób, które były gotowe wyłożyć spore pokłady gotówki na sprzęt tego typu, PSVR2 nie miało lekkiego żywota. Dość szybko okazało się, że wysoka cena zestawu skutecznie odstrasza wielu konsumentów, a brak autorskich gier (w momencie premiery główną zachęta do zaopatrzenia się w gogle miało być Horizon: Call of the Mountain) sprawiał, że wielu graczy po prostu nie widziało sensu w kupnie tytułowej elektroniki, podejrzewając, że ta i tak szybko zacznie zbierać kurz.
Nietrudno się domyślić, iż przełożyło się to na słabe wyniki sprzedażowe, aczkolwiek miało to też swoje dobre strony. W 2024 roku Sony podjęło decyzję o obniżeniu ceny standardowego zestawu PSVR2 o ponad 30%, a na rynku pojawił się oficjalny adapter umożliwiający podłączenie gogli do pecetów.
Redakcja Video Games Chronicle postanowiła także przypomnieć słowa Erica Lempela, starszego wiceprezesa i szefa marketingu globalnego w Sony. Mężczyzna stwierdził, że rzeczywistość wirtualna to ważny obszar dla innowacji, aczkolwiek technologia ta wciąż znajduje się we wczesnej fazie rozwoju i nigdy nie stanie się głównym sposobem grania.











0 komentarzy