Przejdź do treści

Właściciel karty RTX 5090 znalazł rzekomo sposób na rozwiązanie problemu topiących się złączy zasilania – kluczem jest dodatkowa płytka z 8-pinowym złączem

3 minuty czytania

Potrzeba matką wynalazku. Zwłaszcza jeśli potrzeba kosztuje dziesiątki tysięcy złotych i nazywa się RTX 5090.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

W obliczu niekończącej się fali doniesień o kolejnych kartach graficznych Nvidia RTX 5090 doznających awarii na skutek przeciążenia i topnienia złączy zasilania ktoś w końcu musiał zacząć szukać rozwiązania problemu (zwłaszcza, że niektórzy producenci kart wprost odmawiają przyjmowania zgłoszeń reklamacyjnych, powołując się na nieistniejące przepisy). Pewien majsterkowicz podzielił się właśnie swoim własnym rozwiązaniem dla posiadanej przez niego karty RTX 5090, która ma udokumentowaną historię problemów związanych z zasilaniem. Co ciekawe, rozwiązanie to ma być „stosunkowo niedrogie”, a do tego objęte gwarancją.

Użytkownik platformy Reddit rozłożył obciążenie mocy zasilania na trzy osobne zestawy kabli

Użytkownik platformy Reddit o pseudonimie DallasGrave opisał sposób, w jaki dokonał przedstawionej przez siebie modyfikacji tej niezwykle drogocennej karty graficznej. Jego rozwiązanie problemu wykorzystuje płytkę drukowaną z czujnikiem, przylutowaną do styków oryginalnego złącza 12VHPWR, które zasila dodatkową podwójną płytkę z ośmioma pinami. Pozwala to skutecznie rozłożyć obciążenie na trzy zestawy kabli, co znacznie zmniejsza pobór mocy i temperaturę.

Według użytkownika zmodyfikowana karta RTX 5090 była testowana przez niego przy pełnym obciążeniu przez 48 godzin (przy 550 W), a temperatura kabli nigdy nie przekroczyła 40 stopni Celsjusza, wszystkie złącza pozostawały stosunkowo chłodne.

Majsterkowicz powiązany jest z firmą Grave PC, która już niedługo ma wprowadzić podobne modyfikacje RTX 5090 do swojej oferty

Zgodnie z ustaleniami serwisu Tom’s Hardware, użytkownik o pseudonimie DallasGrave wydaje się być powiązany z firmą Grave PC, która specjalizuje się w chłodzeniu procesorów i kart graficznych oraz projektowaniu kompaktowych zestawów komputerowych. W komentarzach do swojego wpisu na Reddicie DallasGrave przyznał, że pracuje nad „stosunkowo przystępną cenowo” usługą modyfikacji istniejących kart – wraz z gwarancją.

W innej odpowiedzi DallasGrave informuje, że firma Grave PC jest partnerem firmy PNY i że w przyszłości klienci będą mogli kupić kartę PNY z podobną modyfikacją bezpośrednio u niego – również z pełną, nienaruszoną gwarancją od firmy PNY. Biorąc jednak pod uwagę problemy tej konkretnej firmy z honorowaniem gwarancji, o których wspomniałem na początku, do tego rodzaju zapewnień należy raczej podchodzić dość dużą rezerwą.

Nvidia musi zmienić projekt złącza zasilania – obecne rozwiązanie nie jest wystarczające

Problem z 16-pinowym złączem 12VHPWR dotyka tak wiele kart graficznych RTX 5090, ponieważ pobierają one ogromne ilości prądu przez złącze, które w istocie jest złączem 12-pinowym. Cztery mniejsze piny to czujniki, a pozostałe 12 jest podzielone na sześć połączeń +12 V i uziemienie. W złączu tym zazwyczaj stosuje się przewody o przekroju 16 AWG przystosowane do wysokich prądów i teoretycznie powinny one wytrzymać obciążenie do 600 W. Niestety nie jest to rozwiązanie wystarczające – czego dowodem jest coraz większa liczba awarii.

Współczesne karty graficzne pobierają coraz więcej prądu i jeśli firma Nvidia nie przestanie przepuszczać go przez coraz mniej przewodów, to kolejne awarie wywołane ich złymi decyzjami staną się codziennością. Użytkownicy tak drogich urządzeń nie powinni być zmuszani do instalowania jakichkolwiek modyfikacji, aby móc czuć, że ich karta jest bezpieczna.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz