Amazon wyposaża swojego asystenta głosowego w nowe funkcje.
Niedługo asystent głosowy firmy Amazon będzie potrafił wejść w interakcję ze swoim właścicielem. A konkretnie poprosi o doprecyzowanie polecenia, którego nie zrozumie.
Jeśli użytkownik zażąda na przykład dostosowania światła do trybu czytania, Alexa dopyta, co to konkretnie oznacza. Wyjaśnienie, że chodzi o intensywność światła na poziomie 40%, sprawi, że Alexa powiąże te dwie informacje i zapamięta, jaki poziom oświetlenia użytkownik chce uzyskać w konkretanym trybie.
Możliwość nawet podstawowego komunikowania się asystenta głosowego z jego użytkownikiem to bardziej zaawansowana funkcja, niż mogłoby się wydawać. Trafna prośba o doprecyzowanie polecenia wymaga wykorzystania zaawansowanej sztucznej inteligencji (SI). Tylko bardziej rozwinięte systemy SI „wiedzą”, kiedy zadać pytanie i jaka jego treść jest odpowiednia do kontekstu.
Na razie asystent głosowy Amazonu będzie wyjaśniał tylko polecenia dotyczące działania urządzeń inteligentnego domu (smart home), a konkretnie termostatów i świateł. Funkcja ta będzie włączona w Aleksie domyślnie. Użytkownicy będą mogli jednak z opcji tej zrezygnować, a także usunąć zebrane wcześniej w ten sposób informacje.
Nowa funkcja Aleksy ma być udostępniona w najbliższych miesiącach; dokładnej daty jej wprowadzenia jeszcze nie znamy. Firma zamierza w przyszłości rozszerzać tę ciekawą opcję także na inne obszary działania asystenta.
Kolejna nowa funkcja Aleksy to możliwość włączenia się do rozmowy na odpowiedni sygnał użytkownika. Ma ona być wprowadzona w 2021 r.
Jak twierdzą eksperci, rozwój asystentów głosowych zmierza do tego właśnie, by urządzenia były w stanie na bieżąco uczyć się od ludzi i wchodzić z nimi w interakcję.
0 komentarzy