Przejdź do treści

Starlink doczeka się godnego konkurenta? Amazon inwestuje ponad 11 miliardów w firmę satelitarną Globalstar

Jeśli ktoś myślał, że Jeff Bezos odpuści Elonowi Muskowi dominację na orbicie, to właśnie otrzymał niezwykle kosztowną odpowiedź, albowiem Amazon nie zamierza dłużej przyglądać się sukcesom Starlinka z boku. Jak donosi agencja Reuters, gigant e-commerce podpisał monumentalną umowę z firmą satelitarną Globalstar, tym samym dokonując jej przejęcia w zamian za robiącą niemałe wrażenie kwotę 11,57 miliarda dolarów.

Amazon wydał astronomiczną kwotę za firmę satelitarną Globalstar

Zgodnie z doniesieniami Reutersa, Amazon zdecydował się na ruch, który ma drastycznie przyspieszyć rozwój jego własnej sieci satelitarnej, znanej jako Projekt Kuiper (lub też Amazon Leo). Kwota 11,57 miliarda dolarów zostanie rozdysponowana w ciągu najbliższych lat, a jej głównym celem jest zabezpieczenie infrastruktury i usług oferowanych przez Globalstar.

Warto przy tym wspomnieć, że transakcja ta sama w sobie nie wystarczy, aby pokonać, lub chociaż dorównać, Starlinkowi. Amazon posiada ok. 200 własnych satelitów, za sprawą kupna Globalstar rozszerzy zaś tę listę o kolejne 24 pozycje. Dla porównania, firma Elona Muska ma takich urządzeń na podorędziu już przeszło 10 000, tym samym zostawiając konkurentów daleko w tyle.

Aktualnie tytułowa korporacja stara się zrealizować swój cel, jakim jest rozmieszczenie mniej więcej 3 200 satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej do 2029 roku. Rozbudowa sieci nie jest zadaniem prostym w realizacji, niemniej Amazon się nie poddaje i, jeśli wierzyć jego zapewnieniom, szykuje do uruchomienia własnych usług internetowych opartych na technologii satelitarnej. W przypadku, gdy wszystko przebiegnie zgodnie z planem przedsiębiorstwa, dostęp do tego rozwiązania powinien stać się możliwy jeszcze w tym roku.

Dlaczego wzrok Jeffa Bezosa padł akurat na Globalstar? Przedsiębiorstwo to jest prawdziwym, zaprawionym w bojach weteranem rynku, mogącym pochwalić się współpracą z gigantami technologicznymi pokroju Apple (funkcje Awaryjny SOS i Znajdź mojego iPhone’a/Apple Watch). Posiadaczy sprzętu sygnowanego logiem nadgryzionego jabłka z pewnością zainteresuje fakt, że Amazon postanowił przedłużyć umowę podpisaną przez Globalstar z gigantem z Cupertino, więc w działaniu wspomnianych usług nie powinna zajść żadna zmiana.

Choć Starlink posiada obecnie tysiące satelitów na orbicie i miliony użytkowników, Amazon gra w długą grę. Starczy wspomnieć, że wydanie przeszło 11 miliardów dolarów na zaledwie jednego partnera to dopiero wierzchołek góry lodowej kosztów, jakie poniesie firma w związku ze swoją orbitalną ekspansją. Mimo wszystko eksperci spodziewają się, iż usługa oferowana przez SpaceX w najbliższych latach doczeka się przynajmniej kilku groźnych rywali. Jednym ze pecjalistów dzielących ten pogląd jest Austin Moeller, dyrektor ds. badań kapitałowych w Canaccord Genuity.

W branży tej obserwuje się ciągłą konsolidację, mającą na celu konkurowanie z firmą SpaceX na rynku łączności satelitarnej, biorąc pod uwagę skalę działalności SpaceX… oraz jej praktycznie nieograniczone możliwości w zakresie wynoszenia satelitów na orbitę. Spodziewam się, że tendencja ta będzie się utrzymywać.

Jak dostrzegł Reuters, po ogłoszeniu transakcji akcje Globalstar gwałtownie skoczyły w górę (wzrost o ponad 10%), co pokazuje, jak bardzo rynek wierzy w ten „kosmiczny sojusz”. Amazon również nieco zyskał na wartości w wyniku zakupu (ok. 3%), niemniej skala jest znacznie mniejsza.

0 komentarzy

Zostaw komentarz