Przejdź do treści

Apple skanuje polskie miasta. Czy Google Maps wreszcie zyska godnego konkurenta?

2 minuty czytania

Mapy Apple w Polsce będą działać lepiej. Gigant z Cupertino masowo skanuje polskie miasta, by poprawić działanie swojej nawigacji.

Google Maps od wielu lat jest monopolistą na rynku nawigacji w Polsce i Europie. Konkurencyjne rozwiązania są zazwyczaj niszowe, ale płatne, więc opcja od giganta z Mountain View wydaje się być najlepsza. Szczególnie przydatną funkcją jest Street View, dzięki któremu można np. zobaczyć z bliska budynek, którego szuka się na mapie, tak aby znaleźć wskazówki dotyczące wejścia czy parkingu.

W USA sytuacja wygląda jednak inaczej, bo tam dość mocną pozycję mają Mapy Apple, wyposażone w podobne funkcjonalności. Najnowsze doniesienia mogą sugerować, że firma z Cupertino chce wzmocnić ich pozycje w Polsce, bo na jej stronie można znaleźć informacje dotyczące „masowego” skanowania polskich miast na potrzeby nawigacji.

Dużym echem odbił się wpis na portalu X z 28 maja, który przedstawiał osobę zbierającą dane do applowskiego odpowiednika Google Street View – funkcji „Rozejrzyj się” – w Poznaniu, koło dworca PKP. Użytkownicy X zauważyli, że już od kilku dni można było zobaczyć osoby pracujące dla Apple w różnych częściach Poznania. Okazuje się, że jest to część szeroko zakrojonego planu skanowania polskich ulic przez Apple. Po wejściu na stronę zatytułowaną „Gromadzenie obrazów w aplikacji Mapy Apple”, można zobaczyć, że w okresie od 15 maja do 19 sierpnia, Apple będzie fotografowało wszystkie województwa w Polsce.

Największe miasta w Polsce (m.in. Warszawa, Gdańsk, Wrocław, Poznań czy Kraków) zostaną sfotografowane przez pieszych „odkrywców” ze specjalnymi plecakami, w których umieszczony jest system kamer. Te dane mają posłużyć do ulepszenia systemu „w stylu Street View „Rozejrzyj się” dla najważniejszych miejsc w mieście, po których nie można poruszać się autem.

Z kolei nieco mniej zaludnione obszary np. Mazury czy Kujawy, będą fotografowane przez samochody Apple, które zjeżdżą najpopularniejsze drogi i zbiorą dane, które mogą pomóc kierowcom podczas jazdy z nawigacją.

Apple dodaje także, że „Podczas przeprowadzania tych badań dokładamy wszelkich starań, aby chronić Twoją prywatność. Na przykład będziemy cenzurować twarze i tablice rejestracyjne na zdjęciach opublikowanych w funkcji Rozejrzyj się”. Firma z Cupertino jest znana z restrykcyjnego podejścia do ochrony danych osobowych, więc raczej nie powinniśmy martwić się o nie w tym przypadku.

Czy te szeroko zakrojone działania sprawią, że nawigacja Apple będzie teraz stawać w szranki z Google Maps? Ciężko stwierdzić, bo choć Apple Maps robi duże postępy i wprowadza funkcje, których nie ma konkurencja (np. dokładne kierowanie po konkretnych pasach ruchu czy informacje o światłach na drodze), to jednak ciężko będzie zmienić przyzwyczajenia milionów Polaków.

0 komentarzy

Zostaw komentarz