Przejdź do treści

Meta straciła 20 milionów użytkowników. Zamiast walczyć o uwagę internautów, Zuckerberg pompuje miliardy w AI

3 minuty czytania

Usługi Mety tracą użytkowników, a firma winą za taki obrót spraw obarcza niedawne zamieszanie w Iranie oraz politykę prowadzoną przez Federację Rosyjską. W międzyczasie koncern ogłosił, iż zamierza zwiększyć wydatki na rozwój technologii, głównie tej skupionej wokół AI.

Najnowszy raport finansowy Mety to obraz pełen kontrastów, więc nie da się jednoznacznie orzec, iż koncern nie ma powodów do zadowolenia. Z jednej strony gigant technologiczny odnotował rekordowy wzrost przychodów, z drugiej – po raz pierwszy od dłuższego czasu baza aktywnych użytkowników jego usług zaczęła się kurczyć. Mimo ucieczki milionów ludzi z Facebooka czy Instagrama Mark Zuckerberg nie zamierza zbaczać z obranego kursu i zapowiedział jeszcze większe wydatki na sztuczną inteligencję. Jak decyzja ta będzie rzutowała na dalsze losy firmy? Cóż, tego dowiemy się w najbliższej przyszłości.

Meta traci użytkowników, a winę zrzuca na problemy w Iranie i Rosji

Meta poinformowała, że liczba aktywnych użytkowników jej aplikacji, wliczając w to nie tylko Facebooka i Instagrama, ale także WhatsAppa i Messengera, spadła w ostatnim kwartale o łącznie 20 milionów w porównaniu do poprzednich trzech miesięcy.

Firma tłumaczy ten odpływ czynnikami zewnętrznymi i należy przyznać, iż dobór argumentów nie jest zbyt przekonujący. Dla przykładu, Zuckerberg i spółka argumentują odpływ użytkowników… zakłóceniami w dostępie do sieci w Iranie. Korporacja stwierdził, że spory udział w tym zjawisku miały także nałożone w Rosji ograniczenia w dostępie do napomkniętego WhatsAppa. Warto przy tym mieć na uwadze, iż Meta podała te dane zbiorczo, co skutecznie uniemożliwia precyzyjne wskazanie, która z platform ucierpiała najbardziej.

Miliardy na sztuczną inteligencję

Choć tak drastyczny spadek liczby użytkowników powinien zwrócić uwagę szefostwa koncernu i zmotywować je do działania, Meta zdaje się kontynuować obrany przez siebie przed wieloma miesiącami kurs. Jako że działania te wymagały będą znacznych wydatków, przewidywane nakłady kapitałowe na 2026 rok wzrosły do przedziału 125–145 miliardów dolarów, czyli aż o 10 miliardów więcej, niż zakładano wcześniej.

Przyczyn tak ogromnych inwestycji jest wiele, a wśród nich znajdziemy m.in. rosnące koszty sprzętu niezbędnego do obsługi AI i konieczność rozbudowy infrastruktury związanej z centrami danych. Co więcej, jak przekazała dyrektor finansowa przedsiębiorstwa, Susan Li, Meta „w przeszłości niedoszacowała swojego zapotrzebowania na moc obliczeniową”.

Mimo że ogólne przychody Mety wzrosły o imponujące 33% (osiągając poziom 56,3 mld dolarów), nie wszystkie działy radzą sobie równie dobrze. Reality Labs, jednostka odpowiedzialna za metawersum i urządzenia VR, odnotowała stratę operacyjną w wysokości 4,03 miliarda dolarów w ciągu zaledwie trzech miesięcy. Dodatkowo dział ten został dotknięty dwiema falami zwolnień od początku stycznia, w związku z czym wiele osób zaczęło zakładać, iż jest to dowód na koniec romansu Mety z technologią rzeczywistości wirtualnej.

Faktem jest, że amerykańska korporacja nadal zarabia tony pieniędzy, niemniej tym razem to nie wystarczyło, aby wprowadzić inwestorów w euforię. Wedle relacji The Verge, po ogłoszeniu wyników finansowych kurs akcji Mety spadł o ponad 7%.

0 komentarzy

Zostaw komentarz