Przejdź do treści

Slack znów usuwa stare wiadomości. Firma wraca do kontrowersyjnej polityki przechowywania danych

2 minuty czytania

Użytkownicy darmowej wersji Slacka ponownie dostają maile przypominające o kasowaniu starych wiadomości i plików. Firma rozsyła informacje o wznowieniu procesu od 6 lipca, choć sam mechanizm działa już od 2024 roku i jest częścią nowej polityki platformy.

W ostatnich dniach część użytkowników darmowych workspace’ów Slacka zaczęła otrzymywać wiadomości e-mail informujące, że od 6 lipca starsze dane będą ponownie usuwane z serwerów usługi. Nie jest to jednak zupełnie nowa decyzja firmy, lecz kontynuacja polityki ogłoszonej jeszcze w 2024 roku.

Slack przypomina o usuwaniu danych

Slack oficjalnie potwierdza, że na darmowym planie przechowuje pełną historię wiadomości jedynie przez 90 dni. Dane starsze niż rok mogą być permanentnie usuwane „na bieżąco”.

Wiadomość od Slacka

Mechanizm działa dwuetapowo. Najpierw wiadomości starsze niż 90 dni stają się niewidoczne w interfejsie Slacka i wyszukiwarce. Nadal jednak pozostają na serwerach firmy. Jeśli organizacja przejdzie na płatny plan przed upływem roku, archiwalne wiadomości mogą zostać odzyskane. Po przekroczeniu 12 miesięcy Slack zaczyna jednak trwałe usuwanie danych z darmowych workspace’ów. Dotyczy to zarówno wiadomości, jak i plików przesyłanych w kanałach. Firma informowała wcześniej, że proces usuwania rozpoczął się 26 sierpnia 2024 roku.

To jedna z największych zmian w darmowym Slacku

Slack regularnie wysyła przypomnienia o nadchodzącym czyszczeniu danych. Sama przytoczona data, czyli zgłaszany przez użytkowników szósty dzień lipca, najprawdopodobniej odnosi się do kolejnej fali automatycznego usuwania danych. Co ważne, oficjalna dokumentacja Slacka potwierdza, że kasowanie odbywa się i automatycznie, i cyklicznie. Firma zaznacza również, że w praktyce proces może być uruchamiany codziennie, dlatego dane mogą zniknąć „krótko po zmianie ustawień retencji”.

Przez lata Slack pozwalał darmowym workspace’om przechowywać pełną historię wiadomości, choć z ograniczonym dostępem. Zmiana polityki retencji w 2024 roku była jedną z najbardziej kontrowersyjnych decyzji firmy po przejęciu przez Salesforce.

Tym samym dziś darmowy Slack stał się znacznie bardziej restrykcyjny: jak już zostało wspomniane, wiadomości w darmowym planie są ogólnodostępne jedynie przez trzy miesiące. Firma w ten sposób zachęca do przejścia na płatną wersję usługi, gdzie historia wiadomości może być przechowywana bezterminowo. Na tle Discorda oczywiście nie wygląda to atrakcyjnie, jednakże warto pamiętać, że Slack kierowany jest raczej do klienta biznesowego.

0 komentarzy

Zostaw komentarz