Przejdź do treści

„Ludzka kreatywność musi pozostać w centrum”. PlayStation stawia na AI, choć nie ma zamiaru zastąpić ludzi technologią

3 minuty czytania

Sony przekonuje, iż stara się znaleźć złoty środek między technologicznym postępem a ochroną ludzkiego rzemiosła, jakim są gry wideo. Choć AI znajduje coraz więcej zastosowań w gamedevie, Japończycy nie chcą, aby technologia wyparła ludzi z krwi i kości.

Sony Group Corporation oraz podległa jej dywizja PlayStation zaprezentowały nową strategię dotyczącą sztucznej inteligencji. Jak donosi serwis Variety, podczas gdy branża technologiczna ściga się w automatyzacji, gigant z Japonii podkreśla, że technologia ma być jedynie wzmacniaczem ludzkiej wyobraźni, a nie zamiennikiem dla prawdziwych artystów i twórców.

Prawdziwa inteligencja ponad tę sztuczną

Prezes i CEO Sony Group, Totoki Hiroki, w trakcie prezentacji strategii korporacyjnej dość jasno określił stanowisko firmy względem AI, a mianowicie – mężczyzna stwierdził, iż sztuczna inteligencja jest narzędziem, które pozwala na realizację projektów dotychczas nieosiągalnych ze względu na koszty i czas, niemniej nie można pozwolić, aby jej obecność doprowadziła do erozji fundamentu, jakim od zawsze pozostaje wizja człowieka. Jak podkreślił Hiroki:

Ludzka kreatywność musi pozostać w centrum. Sztuczna inteligencja to potężne narzędzie, ale nie zastąpi artystów ani twórców. Jest ona wzmacniaczem ludzkiej wyobraźni i katalizatorem nowych możliwości.

Nie oznacza to oczywiście, że Sony ma zamiar trzymać się z daleka od AI oraz oferowanych przez nią dobrodziejstw – co to, to nie. Sony Pictures zainwestowało już ponad 50 milionów dolarów w rozwiązania AI wspierające planowanie produkcji, ochronę treści oraz konwersję 3D, z kolei Sony Music aktywnie dąży do wypracowania standardów znakowania treści generowanych przez sztuczną inteligencję, aby zapewnić transparentność dla konsumentów i ochronę praw własności intelektualnej artystów. Zmiany nie ominą również bliskiej sercu graczy marki PlayStation.

Sony nawiązało współpracę z Bandai Namco, a celem prowadzonego przez obie firmy programu pilotażowego jest wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji do tworzenia bardziej realistycznych postaci niezależnych (NPC) oraz dynamicznego projektowania poziomów. W tym miejscu wypada też napomknąć o opatentowanym przez przedsiębiorstwo rozwiązaniu, jakim jest wirtualny asystent pomagający w przejściu wyjątkowo uciążliwego etapu danej gry.

Wedle szefa PlayStation, Hideakiego Nishino, technologia obniża próg wejścia dla nowych twórców, to zaś, prędzej czy później (biorąc pod uwagę bieżące trendy, bardziej prawdopodobna pozostaje wersja z „prędzej”), doprowadzi do zalania rynku tonami treści. W związku z tym Sony ma zamiar wykorzystać swoje bogate portfolio silnych i rozpoznawalnych marek, aby utrzymać pozycję na rynku.

Nishino wspomniał również o tym, iż w wielu należących do Sony studiach deweloperskich żmudne i powtarzalne zadania są już automatyzowane z pomocą sztucznej inteligencji. Oparte na AI rozwiązania znajdują też zastosowania w takich obszarach jak zapewnienie jakości (QA), modelowanie 3D i animacja. Omawiana technologia pozwala również wycisnąć jeszcze więcej z konsoli PS5 Pro, a nowa odsłona PlayStation Spectral Super Resolution pozwala nacieszyć się tytułami pokroju Saros i Ghost of Yotei w rozdzielczości 4K i 60 klatkach na sekundę.

Mimo wszystko AI jest mieczem obosiecznym, a jej popularyzacja doprowadziła również do wystąpienia wielu problemów. Zwrócono uwagę m.in. na globalny niedobór pamięci, który ma wpływ na ceny podzespołów. Nadmieniono też, iż Sony jest zmuszone do przejścia przez „okres geopolitycznej złożoności, który stawia nowe wyzwania i niepewność w partnerstwach rynkowych i łańcuchach dostaw”. PlayStation liczy na utrzymanie kosztów produkcji sprzętu na stabilnym poziomie dzięki negocjacjom z dostawcami, niemniej nie wiadomo, czy starania Japończyków odniosą zamierzone rezultaty.

0 komentarzy

Zostaw komentarz