Sony uzupełniło swoją kolekcję patentów o kolejne rozwiązanie. Jak donosi portal MP1st, tym razem padło na technologię, której głównym zadaniem jest zagospodarowanie czasu spędzanego przez graczy na wpatrywanie się w ekrany ładowania. Oparty na sztucznej inteligencji system pozwoli na wyświetlanie w takich przerwach krótkich form wideo w postaci klipów, powtórek, a nawet… reklam.
Po co wpatrywać się w pasek ładowania, skoro można obejrzeć reklamę
Niezależnie od uruchomionego tytułu, krótkie przestoje – takie jak ekrany szybkiej podróży czy oczekiwanie w lobby na rozpoczęcie meczu – są stałym elementem elektronicznej rozrywki. Fakt faktem, przerwy te nie są już tak długie, jak onegdaj, gdy większość komputerów oraz konsole wyposażone były w dyski HDD, niemniej wciąż może zdarzyć się nam poświęcić kilkanaście sekund na przesuwanie wzrokiem po jadącym w prawą stronę pasku ładowania.
Jak zauważył wspomniany we wstępie serwis, Sony złożyło wniosek patentowy na rozwiązanie, które ma wyświetlać graczom angażujące treści w trybie obrazu w obrazie, podczas gdy właściwa gra będzie ładować się w tle. O ile pomysł ten sam w sobie nie jest zły, tak jego potencjalne wykorzystanie może budzić już wiele wątpliwości. Na domiar złego, kluczową rolę w tym procesie odegra sztuczna inteligencja.
Z udostępnionych informacji wynika, iż algorytmy będą automatycznie szacować, jak długo potrwa oczekiwanie, i wybierać takie materiały, które idealnie wypełnią powstałą lukę. Co ważne, jeśli gra załaduje się szybciej, niż przewidywano, odtwarzane wideo zostanie automatycznie wygaszone lub zatrzymane, aby w żaden sposób nie zakłócać samej rozgrywki.
W patencie wymieniono kilka różnych typów zawartości, które mogą trafić na ekrany użytkowników PlayStation. Wśród nich znajdziemy:
- Klipy z mediów społecznościowych oraz najlepsze momenty z rozgrywki;
- Podsumowania dotyczące innych graczy, zawierające informacje o ich rangach oraz aktualnie wybranym ekwipunku;
- I najważniejsze – materiały reklamowe, które mogą przybrać formę zarówno reklam wewnętrznych (np. zapowiedzi nowego sezonu w grze sieciowej lub nadchodzącej produkcji), jak i spotów promocyjnych firm zewnętrznych.
Na koniec wypada przypomnieć o tym, że rejestracja patentu nie jest równoznaczna z tym, iż omawiana funkcja trafi do systemu PlayStation wraz z jego najbliższą aktualizacją. W ciągu ostatnich miesięcy sieć obiegły pogłoski na temat wielu innych rozwiązań zarezerwowanych przez japońską korporację, wliczając w to asystenta AI ułatwiającego przechodzenie gier, a także podcasty prowadzone przez postaci z gier, które omawiałaby nasze ostatnie dokonania. Warto wspomnieć również o eksperymentalnym kontrolerze pozbawionym fizycznych przycisków i oprogramowaniu samodzielnie montującemu ciekawe klipy na podstawie zapisów rozgrywki.
0 komentarzy