Przejdź do treści

Pracownik Google wygrał 1,2 miliona dolarów na Polymarket i… trafił do aresztu. W tle oskarżenia o wykorzystanie poufnych informacji

2 minuty czytania

Czasem lepiej udawać, że nic nie wiemy, aby nie napytać sobie biedy. W dość bolesny sposób dowiedział się tego jeden z pracowników Google, który wykorzystał poufne dane do obstawiania zakładów na popularnej platformie internetowej.

Amerykańscy prokuratorzy postawili zarzuty oszustwa pracownikowi Google, który miał wykorzystać poufne, wewnętrzne informacje firmy do wygrania 1,2 miliona dolarów na platformie zakładów Polymarket. Mężczyzna obstawiał wyniki oficjalnego podsumowania najpopularniejszych trendów internetowych „Year in Search 2025”, samemu dobrze wiedząc, jak one wyglądają – i to na wiele dni przed resztą zawodników.

AlphaRacoon przyłapany na gorącym uczynku

Jak podaje dziennik ABC News, tytułowy pracownik Google, niejaki Michele Spagnuolo, działający na platformie Polymarket pod pseudonimem AlphaRacoon, wzbudził pod koniec ubiegłego roku ogromne zainteresowanie mediów społecznościowych oraz magazynu Forbes swoimi nieprawdopodobnie trafnymi typowaniami. Główny zarzut dotyczył tego, że mężczyzna z olbrzymim sukcesem wytypował kilka trudnych do przewidzenia trendów, nie bacząc przy tym na niewielkie szanse powodzenia.

Wykazano bowiem, iż Spagnuolo bezbłędnie wskazał, że piosenkarz D4vd zajmie pierwsze miejsce na liście najczęściej wyszukiwanych osób w Google w 2025 roku, mimo że algorytmy Polymarket oceniały szanse na taki scenariusz jako bliskie zeru. Co więcej, trafnie obstawił również to, że na oficjalnych listach Google nie pojawią się ani papież Leon XIV, ani raper Kendrick Lamar.

Stwierdzono, że przewidzenie tych wyników przez zwykłego użytkownika było niemal niemożliwe, ponieważ Google nie tworzy rankingów na podstawie całkowitej liczby wyszukiwań. Firma mierzy nagłe skoki wzrostu zainteresowania i ruchu w okresie od 1 stycznia do 25 listopada, co pozwala wyłonić unikalne trendy dla danego roku, ale czyni statystyki wyjątkowo nieprzewidywalnymi dla osób z zewnątrz.

Areszt i „ogromny sukces” Polymarket

Wedle relacji, Michele został aresztowany w Nowym Jorku pod zarzutem oszustwa giełdowego, oszustwa internetowego oraz prania brudnych pieniędzy, po czym zwolniono go za kaucją w wysokości 2,25 miliona dolarów. Według aktu oskarżenia, po wygraniu pieniędzy mężczyzna podjął celowe działania mające na celu ukrycie źródła oraz własności nielegalnie zdobytych funduszy.

Rzeczniczka Google, Jaclyn Vazquez, potwierdziła w oświadczeniu dla serwisu The Verge, że pracownik rzeczywiście miał dostęp do materiałów marketingowych za pomocą narzędzia otwartego dla wszystkich zatrudnionych w firmie. Podkreśliła jednak, że wykorzystanie tych poufnych informacji do celów hazardowych to rażące naruszenie polityki firmy, a sam oskarżony został już zawieszony.

Przedstawiciele Polymarket określili swoją platformę mianem „lidera w egzekwowaniu prawa” i zaznaczyli, że to ich wewnętrzne systemy bezpieczeństwa wykryły i oflagowały podejrzaną aktywność użytkownika.

Firma nie omieszkała skorzystać z okazji, aby przypomnieć, że handel oparty na technologii blockchain jest w pełni transparentny i mierzalny, przez co przestępcy zawsze zostawiają w nim ślady.

0 komentarzy

Zostaw komentarz