Właściciele nowych konsol Steam Machine mogą odetchnąć z ulgą. Valve oficjalnie potwierdziło, że czerwony pasek LED na przednim panelu, który powinien ostrzegać przed przegrzaniem urządzenia, w wielu przypadkach uruchamia się przedwcześnie z powodu błędu w systemie BIOS. Jak podaje redakcja portalu Tom’s Hardware, producent już pracuje nad poprawką, która podniesie próg aktywacji tego ostrzeżenia do 100 stopni Celsjusza.
Strach przed przegrzaniem Steam Machine był nieuzasadniony?
Trwające obecnie lato, choć w ostatnich dniach nie uraczyło nas przesadnymi upałami, i tak sprawia, że urządzenia elektroniczne potrafią się dość mocno nagrzać. Tyczy się to przede wszystkim kompaktowych sprzętów – dokładnie takich, jak Steam Machine, która, na domiar wszystkiego, regularnie jest zmuszana do wyciskania z siebie siódmych (a nawet i ósmych) potów celem utrzymania przyzwoitej płynności animacji we współczesnych tytułach.
Choć ta hybryda konsolki i peceta, o której więcej możecie dowiedzieć się choćby z naszej relacji z unboxingu, niepokojąco często ostrzegała swoich właścicieli o zbyt wysokiej temperaturze panującej wewnątrz obudowy. Zaświecenie się paska na czerwono wprawiało wielu użytkowników w zakłopotanie, albowiem w każdym przypadku mamy do czynienia ze świeżym komputerem – wszak pierwsze partie urządzenia dopiero co zostały rozesłane z magazynów. Na szczęście okazuje się, iż w kontekście większości takich zdarzeń Steam Machine jest zupełnie bezpieczna.
Czerwony pasek Steam Machine zaczynał się świecić zbyt wcześnie
Użytkownik portalu Reddit o pseudonimie Pure-Outcome-5977 opublikował zrzut ekranu z wiadomością od wsparcia technicznego Steam, która rzuca nowe światło (tym razem nie czerwone) na całe to zamieszanie. Z jego relacji wynikało, że czerwone światło ostrzegawcze zapaliło się, mimo że narzędzia do monitorowania systemu wskazywały temperaturę procesora na poziomie zaledwie 81°C, a układu graficznego (GPU) na poziomie 71°C.
Pracownicy wsparcia technicznego Valve potwierdzili, że winę za niepotrzebny stres u użytkowników ponosi usterka w oprogramowaniu układowym. Mianowicie, inżynierowie Valve zidentyfikowali błąd w aktualnej wersji systemu BIOS, który powoduje wyświetlanie czerwonej diody LED znacznie wcześniej, niż powinno to nastąpić. Z nadesłanych przez gracza zrzutów ekranu wynika, że same podzespoły Steam Machine pracują w całkowicie normalnym i bezpiecznym zakresie temperatur, niemniej na chwilę obecną system jest skonfigurowany tak, by aktywować ostrzeżenie, gdy procesor osiągnie temperaturę 95°C, a układ graficzny 90°C. Szkopuł w tym, że czerwone światełko może pojawić się nawet przed ich osiągnięciem.
Rozwiązaniem tego problemu ma być nadchodząca aktualizacja systemu BIOS, która całkowicie zmieni parametry działania wskaźnika ostrzegawczego. Po wdrożeniu poprawki czerwone światło LED będzie się zapalać dopiero po osiągnięciu rzeczywistego progu 100°C zarówno dla procesora, jak i układu graficznego.
Jeśli więc martwiliśmy się o to, iż nasz egzemplarz Steam Machine zaczął się psuć, możemy spać spokojnie. Wszystko wskazuje więc na to, że rzekoma awaria w wielu przypadkach nie oznaczała uszkodzenia sprzętu, a jedynie nieszkodliwy błąd oprogramowania, który wkrótce zostanie trwale usunięty przez Valve.










0 komentarzy