Electronic Arts, szerzej znane jako po prostu EA, wkracza w świat marketingu cyfrowego ze swoją nową platformą EA Advertising. Usługa ta powstała celem umożliwienia reklamodawcom promowania swoich produktów bezpośrednio wewnątrz gier tytułowego wydawcy w sposób, który „ulepsza, a nie zakłóca, doświadczenia graczy”. Amerykańska korporacja obiecuje dostęp do obszernej oraz zaangażowanej grupy odbiorców, którzy będą w stanie podziwiać materiały marketingowe na ekranach swoich monitorów i telewizorów. Inicjatywa już teraz może liczyć na wsparcie ze strony gigantów pokroju Visy i Red Bulla, a ich reklamy widoczne są w grach sportowych z portfolio Electronic Arts.
Kiedy mikrotransakcje to za mało
Jak możemy przeczytać na stronie poświęconej EA Advertising, oferta obejmuje zarówno integrację reklam w czasie rzeczywistym, jak i tworzenie dedykowanej, niestandardowej zawartości w grach. Wydawca deklaruje, że w tych interaktywnych środowiskach marki staną się integralną częścią samej rozgrywki, a partnerzy biznesowi zyskają możliwość dopasowywania reklam do celów kampanii oraz bieżącej optymalizacji na bazie pozyskanych danych o zaangażowaniu ze strony odbiorców.
Zapowiedź platformy miała miejsce wczoraj i odbyła się za pośrednictwem wpisu na korporacyjnym blogu, z którego możemy wyczytać m.in., że marki będą mogły zapłacić za wyświetlenie ich logotypu na stadionie w EA Sports FC lub Madden NFL.
EA Advertising rozszerza ekosystem EA, umożliwiając markom bezpośrednią integrację z rozgrywką poprzez dynamiczne, wyświetlane w czasie rzeczywistym elementy reklamowe – od oznakowania stadionów po spersonalizowane treści w grze – zaprojektowane tak, by wzbogacać wrażenia graczy, a nie je zakłócać. W tych interaktywnych środowiskach rozgrywki marki stają się częścią samej gry, odzwierciedlając sposób, w jaki gracze wchodzą w interakcję z reklamami w rzeczywistych sytuacjach. Marki mogą prowadzić działania w środowiskach na żywo, dostosowując rozmieszczenie reklam do celów związanych z odbiorcami oraz aktualizując kampanie w oparciu o bieżącą optymalizację wynikającą z zaangażowania graczy.
EA nie omieszkało się przy tym pochwalić pozyskaniem pierwszych współprac. Prócz napomkniętych Red Bulla i Visy, z „elektronikami” umowę podpisały takie firmy, jak Lowe’s, Mountain Dew, Xfinity oraz Peacock. Część z nich będzie reklamować się w grach sportowych, inne – w Simsach (jak np. Coach ze swoimi torbami Tabby oraz Brooklyn). Dla przykładu, w Skate znajdziemy trampki Vans.

Na ten moment nie ma jasnych informacji odnośnie do tego, czy reklamy zaczną trafiać do produkcji jednoosobowych, takich jak kolejna gra z serii Mass Effect od studia BioWare, czy też do sieciowych strzelanek–usług w stylu Apex Legends i Battlefield 6. Nie określono także, czy możliwość wykupienia reklam otrzymają inne firmy z branży gier wideo.
0 komentarzy