Przejdź do treści

Europejska wersja Pro Controllera do Switcha 2 będzie działać o 7 godzin krócej na jednym ładowaniu

2 minuty czytania

Pro Controller do Switcha 2 straci około 7 godzin czasu pracy przez dodanie wymiennej baterii. Dotyczy to tylko egzemplarzy sprzedawanych na terenie Unii Europejskiej.

Niedawno informowaliśmy was, że Nintendo zmieni swoje sprzęty tak, aby spełniały unijne wymogi dotyczące samodzielnej wymiany baterii w elektronice. O ile sam fakt, że będzie można to zrobić jest bezsprzecznie atutem, tak okazuje się, że w ślad za tym idą też mniej przyjemne konsekwencje dla użytkowników. Jak wyliczył jeden z internautów, Pro Controller do Switcha 2 może stracić około 7 godzin czasu pracy na jednym ładowaniu.

Bateria musi być mniejsza

W zapowiedzi z 6 lipca, Nintendo napisało, że bateria w nowej rewizji Pro Controllera 2 będzie mieć 897 mAh, czyli około 16% mniej niż obecna wersja pada do Switcha 2. Kontroler zostanie też odchudzony o około 7 gramów i będzie ważył 228 gramów. Według szybkich wyliczeń, 16-procentowa redukcja w pojemności akumulatora może przełożyć się na spadek czasu pracy, na jednym ładowaniu z około 40 godzin do mniej więcej 33 godzin. W tym miejscu warto jeszcze zaznaczyć, że warto poczekać na testy odświeżonego Pro Controllera, bo być może różnica w pojemności baterii nie wpłynie aż tak wyraźnie na czas pracy pada.

I tak lepiej niż u konkurencji

Co ciekawe, wiele osób w komentarza zauważa, że Pro Controller 2 i tak oferuje znacznie dłuższy czas pracy na jednym ładowaniu niż pady PlayStation i Xboksa, które trzeba zasilać znacznie częściej. Szczególnie źle wypada tu DualSense, który potrzebuje prądu już po około 6-7 godzinach rozgrywki.

Gracze twierdzą, że możliwość samodzielnej wymiany baterii za kilka lat rekompensuje większości z nich nieco gorszy czas pracy. Jest to szczególnie ważne, bo obecna wersja Pro Controllera 2 jest bardzo trudna w rozebraniu: po odkręceniu śrubek trzeba uporać się jeszcze z masą kleju i można przy tym uszkodzić inne elementy wewnątrz pada.

0 komentarzy

Zostaw komentarz