Przejdź do treści

Pad za niemal 400 złotych „rozpada się”? Pro Controller do Switcha 2 może mieć słaby punkt

2 minuty czytania

Pro Controller do Switcha 2 może mieć poważne problemy z analogami i wcale nie chodzi tu o brak efektu Halla czy technologii TMR.

Właściwie od premiery jestem wielkim fanem nowego Pro Controllera do Switcha 2. Jest niesamowicie wygodny, ma świetnie działający żyroskop i oferuje znacznie lepszą jakość wykonania od swojego poprzednika. Chwaliłem też gałki analogowe, które poruszają się bardzo „gładko”, niemal w ogóle bez tarcia, ale okazuje się, że mogą być one bardzo podatne na zużycie.

Sprawa ujrzała światło dzienne za sprawą japońskiego youtubera – Akihito’s Gaming Channel – który zauważył, że lewy analog jego Pro Controllera nie poruszał się już tak lekko, jak powinien. Postanowił więc rozebrać pada by zobaczyć, co stało się z drążkiem po około 350 godzinach grania. Okazało się, że pod obudową analoga nagromadziło się mnóstwo białych opiłków plastiku, które utrudniały jego ruch.

Według tego, co pokazał Akihito, plastikowy „kapturek” pod analogiem ocierał się o pierścień, który odpowiada za to, że nowy Pro Controller jest tak przyjemny w użytkowaniu. Dzięki niemu analog nie ociera się o obudowę pada, tylko opiera się na plastikowym pierścieniu. Niestety wygląda na to, że to właśnie on jest głównym winowajcom problemów, bo nie został wykonany z twardszego od pierścienia plastiku. W konsekwencji tego, pierścień ścierał się, zostawiając kawałki plastiku pod analogiem.

Pocieszające jest to, że do tej pory nie słyszeliśmy o takich problemach, więc być może Japończyk trafił na wadliwy egzemplarz. Akihito chciał wymienić problematyczny pierścień, ale na razie na rynku nie można znaleźć żadnych oryginalnych i zamiennych części. Jeśli wam również przytrafi się podobny problem, to najlepiej wysłać pada na gwarancję, gdzie zużyte części powinny zostać wymienione.

0 komentarzy

Zostaw komentarz