Niedawna deklaracja Sony o planowanym zakończeniu wsparcia dla płyt od 2028 roku wywołała potężną debatę, która, mimo upływu dni i tygodni, wcale nie traci na sile (ciekawostka – pracownicy japońskiego giganta nie mogą wziąć w niej udziału ze względu na drakońskie wytyczne odnośnie do komunikacji wystosowane przez korporację). Swoje zdanie w tej kwestii wyraziło wiele osób związanych z branżą, w tym były scenarzysta Valve, który stwierdził, iż konsumentów spotkał taki los, jaki sami sobie zgotowali, głosując portfelami na wygodę gwarantowaną przez wirtualne wydania. Do tych głośnych wydarzeń odniósł się również Dan Houser, legenda branży i współzałożyciel Rockstar Games. Jak przekazał w rozmowie z redakcją IGN, sam (jako gracz, a nie producent) jest zwolennikiem dystrybucji cyfrowej, niemniej podkreślił, że jeśli ludzie chcą gier na płytach, to powinni mieć możliwość ich kupna.
Decyzja Sony odbija się echem w całej branży
Dan Houser podzielił się swoimi przemyśleniami w trakcie imprezy Comic-Con w San Diego, a wywód mężczyzny został uchwycony na możliwym do obejrzenia poniżej materiale wideo:
Choć obecnie Houser prowadzi własne studio, Absurd Ventures, jego wkład w rozwój Rockstar Games i takich serii jak Grand Theft Auto, Red Dead Redemption oraz Max Payne jest niezaprzeczalny. W skrócie – Dan Houser jest osobą, z której zdaniem w kontekście gier wideo wypada się liczyć.
Jak powiedział deweloper, podkreślając przy tym komfort płynący z możliwości pobrania najnowszej wersji wybranej gry na swoje urządzenie w ciągu kilku chwil:
Nie wiem, czy mnie to interesuje [fizyczne wydania gier], ale jeśli ludzie tego chcą, to moim zdaniem firmy powinny to zapewnić. Nie wiem jednak, czy mnie osobiście to interesuje. Uważam też, że możliwość aktualizowania gier – mimo że ludzie krytykują wydania cyfrowe – czyli możliwość wprowadzania aktualizacji i naprawiania błędów w grach, naprawdę pozytywnie wpłynęła na jakość gier.
Dan Houser
W podobnym tonie wypowiedział się także biorący udział w rozmowie Lazlow Jones, dawny scenarzysta i prezenter stacji radiowych w serii GTA, a dziś współpracownik Housera w Absurd Ventures. Jones przyznał, że doskonale rozumie wyjątkowe uczucie towarzyszące wkładaniu płyty do konsoli, lecz jednocześnie docenia wygodę wynikającą z obecności platform pokroju Steama:
Chodzi mi o to, że wszyscy znamy to uczucie, kiedy dostajemy egzemplarz gry i wkładamy płytę do konsoli. Ale muszę też przyznać, że naprawdę lubię być na lotnisku i pomyśleć: „O, super, mogę pobrać kilka szybkich gier na mojego Steam Decka na ten 12-godzinny lot”.
Lazlow Jones
Houser poparł tę myśl, dodając, że, podobnie jak wielu innych ludzi, uwielbia nośniki fizyczne w kontekście tradycyjnej literatury i komiksów. Dan nadmienił, iż z perspektywy twórcy pokazanie komu czegoś namacalnego i powiedzenie „spójrz, stworzyliśmy coś” jest niezwykle satysfakcjonującym uczuciem.










![Sony udaje, że awarii PlayStation Network nie było. Ja się im nie dziwię: pokazała ona wszystkie problemy, które wiążą się z porzuceniem fizycznych nośników [FELIETON]](https://pcformat.pl/wp-content/uploads/2026/07/sony-1-1-768x377.jpg)
0 komentarzy