Przejdź do treści

Wyciek nagrania słuchawek AirPods wyposażonych w kamery – mam bardzo mieszane uczucia

3 minuty czytania

Może i będziesz musiał czyścić kamerę z woskowiny usznej, ale za to sprawisz, że wszyscy będą czuć się w twoim towarzystwie niekomfortowo.

Cały internet obiega właśnie informacja o zawartym w dzisiejszej aktualizacji macOS Tahoe 26.7 Release Candidate krótkim nagraniu, które zdaje się prezentować działanie wyposażonych w kamerę słuchawek AirPods firmy Apple. Choć pogłoski o pracach nad tego rodzaju urządzeniem słyszeliśmy już od dawna, to widzenie go w akcji wywołuje o wiele więcej pytań, niż daje odpowiedzi, a także po raz kolejny skłania do zastanowienia się nad potencjalnym zagrożeniem dla naruszeń prywatności, do których może się przyczynić.

Testerzy macOS 26.7 znaleźli demo nowej funkcji Visual Intelligence

W krótkim filmiku demonstracyjnym odkrytym przez portal MacRumors, mężczyzna podnosi książkę tak, by kamera w słuchawkach AirPods mogła uchwycić tytuł. „Dzięki funkcji Visual Intelligence możesz zapisywać elementy otaczającego Cię świata. Widzisz coś, co Ci się podoba? Po prostu poproś mnie, żebym to zapisał na później” – głosi asystent głosowy Apple.

Zgodnie z założeniem kamera w słuchawkach AirPods będzie przekazywać informacje do funkcji ‌Visual Intelligence‌, a Siri będzie mogła odpowiadać na pytania dotyczące otoczenia użytkownika oraz rejestrować informacje. MacRumors podaje, że znalazło bezpośrednie wzmianki o konfiguracji funkcji ‌Visual Intelligence‌ w słuchawkach AirPods.

Dodatkowo jeśli przykładowo włosy zasłaniają kamery w słuchawkach AirPods, użytkownik otrzyma od Siri stosowne powiadomienie. „Aby uzyskać jak najdokładniejsze informacje o otoczeniu, upewnij się, że słuchawki AirPods nie są zasłonięte” – głosi komunikat.

Budowa tego modelu słuchawek zdaje się być łudząco podobna do dotychczasowego wyglądu serii AirPods Pro. Dużą różnicą jest jednak o wiele dłuższa niż normalnie końcówka słuchawki – prawdopodobnie zawierająca w sobie większą baterię lub same kamery.

Pomysł ten wywołuje we mnie mieszane uczucia

Nie do końca wiem co myśleć o modelu malutkich słuchawek wyposażonych w ledwo zauważalne kamery obsługiwane przez sztuczną inteligencję. Z jednej strony wydaje się być to dość logiczny krok dla firmy Apple. Już od dłuższego czasu AirPodsy prezentowane są jako urządzenia mogące wesprzeć osoby z niepełnosprawnościami w codziennym funkcjonowaniu. Słuchawki AirPods Pro 2 i AirPods Pro 3 zostały wyposażone w funkcję aparatu słuchowego, a nowszy z tych modeli może nawet mierzyć nasze tętno. Jestem w stanie wyobrazić sobie zatem nową funkcję wsparcia osób z wadami wzroku. To dobra strona tej technologii.

Z drugiej jednak strony nie sposób nie zatrzymać się na chwilę i zapytać o płynące z tego typu urządzeń zagrożenia. Choć domyślam się, że Apple może stawiać tutaj na Visual Intelligence jako swoisty zawór bezpieczeństwa, być może uniemożliwiający użytkownikom nagrywanie osób trzecich bez ich zgody, to nie jestem przekonany, że będą to środki w pełni wystarczające. Już teraz duże kontrowersje wywołują okulary firmy Meta, również wyposażone we wbudowaną kamerę i dodatkową diodę sygnalizującą, że użytkownik właśnie z niej korzysta. Nie powstrzymuje to jednak zdeterminowanych jednostek przed obejściem takowych zabezpieczeń.

Poza kwestiami prywatności pod dużym znakiem zapytania stoi sama praktyczność takiego rozwiązania. Częste korzystanie z funkcji kamery niewątpliwie znacząco skróci czas pracy na baterii słuchawek, a jakość rejestrowanego przez nie obrazu nie będzie należała do najlepszych. Jeśli jedynym ich zastosowaniem będzie integracja z Visual Intelligence, to tym bardziej trudno będzie też usprawiedliwić potencjalnie wysoką ceną takiego modelu. Więcej szczegółów na temat słuchawek AirPods dowiemy się pewnie już za miesiąc, a do tego czasu pozostawiam Was z tymi przemyśleniami.

0 komentarzy

Zostaw komentarz