OpenAI poinformowało o przełomowym rozwiązaniu problemu równań Naviera-Stokesa, czyli jednej z najważniejszych i nierozwiązanych od niemal wieku zagadek z zakresu fizyki i matematyki. Do sukcesu wykorzystano wewnętrzny model AI o mocy wyższej niż niedawno wydany GPT-6 Astra oraz 10 tysięcy autonomicznych agentów i choć osiągnięcie to może budzić podziw, tak nie brak opinii, że nie jest ono wcale zasługą amerykańskiego start-upu i jego technologii. Jak wychwyciła redakcja The Verge, naukowcy z New York University oraz konkurencyjnej firmy w postaci Anthropic zarzucają korporacji, że rozwiązanie mogło powstać w wyniku trenowania modeli na ich prywatnych pracach wprowadzanych do narzędzia Codex.
Kto przyczynił się do rozwiązania problemu?
Problem równań Naviera-Stokesa dotyczy ruchu płynów oraz gazów i od niemal 90 lat stanowi jedno z największych wyzwań matematyki. Zagadnienie znajduje się na liście siedmiu tzw. problemów milenijnych, a za rozwiązanie każdego z nich wyznaczono nagrodę w wysokości miliona dolarów, więc zdecydowanie jest o co walczyć.
Nasz system dostarczył dowód analityczny oraz formalizację zgodną z podejściem Lean, że płyn początkowo gładki i znajdujący się w spoczynku może w skończonym czasie ukształtować osobliwość. Na płyn działa siła o charakterze gładkim, a jego energia pozostaje skończona przez cały przebieg dynamiki, od stanu spoczynku aż do powstania osobliwości. Rozwiązuje to problem Nagrody Tysiąclecia dotyczący równań Naviera–Stokesa poprzez potwierdzenie twierdzenia „C” (a także „D”) zawartego w oficjalnym sformułowaniu Nagrody Tysiąclecia.
OpenAI
Ze wpisu na blogu OpenAI możemy się dowiedzieć, że przełom został osiągnięty dzięki nowemu wewnętrznemu modelowi, którego trening rozpoczął się 28 sierpnia i który to może pochwalić się o wiele większymi możliwościami niż GPT-6 Astra. System ten wykazuje niespotykaną dotąd wydajność w testach matematycznych, niemniej nie obyło się bez wsparcia ze strony 10 tysięcy agentów AI. Przedstawiciele start-upu postanowili przy tym oświadczyć, iż nie zamierzają ubiegać się o nagrodę. Nie brak przy tym opinii, że i tak na nią nie zasługują, albowiem większość pracy w rzeczywistości mogli wykonać niezwiązani z firmą badacze, którzy posiłkowali się Codeksem, przekazując mu co ciekawsze kąski informacji. Te zaś, jak się okazuje, trafiały wprost do rąk pracowników OpenAI.
Oskarżenia o wykorzystanie danych i równoległe odkrycie
Radość z historycznego sukcesu została przysłonięta przez wątpliwości natury etycznej. Zaledwie dzień przed ogłoszeniem OpenAI, prof. Tristan Buckmaster z New York University oraz Levent Alpöge, badacz związany z firmą Anthropic, opublikowali własne wyniki dotyczące powiązanego problemu matematycznego.
Prof. Buckmaster zauważył, że dowód przedstawiony przez OpenAI podąża tą samą ścieżką badawczą, nad którą pracował wraz z Alpöge, wykorzystując Codex od OpenAI oraz Claude'a ze stajni Anthropic. Naukowcy skontaktowali się z OpenAI z zapytaniem, czy model firmy był trenowany na ich prywatnych sesjach w Codeksie, do którego to wprowadzane były wszystkie wersje robocze ich projektu.
Odpowiedź OpenAI
W odpowiedzi na rosnące wątpliwości OpenAI wydało oświadczenie, w którym zapewniła, że do rozwiązania problemu nie wykorzystano żadnych konkretnych danych użytkowników. Dodano jednak zastrzeżenie, iż nie można jednak całkowicie wykluczyć, że zanonimizowane dane pochodzące z użytkowania wspomnianych narzędzi mogły pomóc w udoskonaleniu modeli.
Do sprawy odniósł się również Sébastien Bubeck z zespołu technicznego OpenAI, który oświadczył, iż zespół nie widział prac Buckmastera i Alpöge przed ich publicznym wydaniem, a ostateczne dowody oraz wyniki różnią się od siebie. Z kolei napomknięty prof. Buckmaster stwierdził, że tytułowe przedsiębiorstwo oficjalnie przyznało się do użycia danych treningowych pochodzących z okresu po uzyskaniu przez jego zespół przełomowego wyniku.











0 komentarzy