Od samego początku składane telefony mierzyły się z jednym problemem - widocznym "zapadnięciem" na środku ekranu, w miejscu, gdzie znajduje się zawias i smartfon składa się na pół. Minęło już parę lat i ta technologia mocno dojrzała, ale nawet Apple, które czekało dość długo z prezentacją własnego "składaka", nie udało się całkowicie wyeliminować "zagięcia". Jest ono naprawdę subtelne, ale na podstawie relacji osób, które uczestniczyły w wydarzeniu premierowym, można je zobaczyć.
Zagięcie raczej nie będzie nikomu przeszkadzać
Na klipach zaprezentowanych przez Apple przy okazji premiery nowych iPhone'ów nie było widać, żeby na ekranie były jakiekolwiek nierówności, ale w rzeczywistości nie jest aż tak idealnie. Na wideo Briana Tonga możemy zobaczyć cały proces składania i rozkładania iPhone'a Duo. Co ciekawe, wewnętrzny wyświetlacz jest matowy i to do tego stopnia, że w zasadzie w ogóle nie było na nim widać żadnych odbić światła, mimo że pomieszczenie wystawowe było bardzo mocno oświetlone.
Samo zagięcie jest widoczne w zasadzie wyłącznie pod odpowiednim kątem - patrząc się prosto na ekran iPhone'a Duo, nie widać go wcale. Dopiero obrócenie urządzenia bokiem ujawnia obecność charakterystycznej "bruzdy" na środku ekranu. Większość osób komentujących na miejscu podkreślała, że to prawdopodobnie najlepiej ukryte zagięcie pośród wszystkich "składaków". Jestem bardzo ciekawy czy rzeczywiście Apple udało się je schować tak dobrze, bo jak podkreślałem w recenzji Samsunga Galaxy Z Flip 8 - Koreańczycy zrobili to w tej generacji niemal doskonale.




![Nie sądziłem, że prezentacja nowych iPhone’ów może mnie jeszcze zaskoczyć, ale iPhone Duo skradł moje serce [FELIETON]](https://pcformat.pl/wp-content/uploads/2026/09/WhatsApp-Image-d-09-10-at-15.47.25-768x421.jpeg)






0 komentarzy