Przejdź do treści

„Koniec z ręcznie pisanym kodem”. Epic Games stawia wszystko na sztuczną inteligencję

3 minuty czytania

Wygląda na to, że Epic Games ma zamiar przekazać większość zadań związanych z produkcją jednej ze swoich gier w ręce AI. Jakie będą konsekwencje tej decyzji? Tego dowiemy się w bliżej nieokreślonym czasie.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

Wedle relacji Jasona Schreiera z Bloomberga, Epic Games przełożyło premierę oczekiwanej strzelanki tworzonej we współpracy z koncernem Walt Disney Co. i nakazała zespołowi deweloperskiemu odpowiedzialnemu za grę przejście na „produkcję opartą przede wszystkim na sztucznej inteligencji”. Pogłoski mówią o tym, że omawiany projekt ma być tworzony bez udziału ręcznie pisanego kodu, a nawet grafiki kreowane do tej pory przez ludzkich artystów zostaną zastąpione przez „twórczość” algorytmów. Firma otwarcie zachęciła swoich pracowników do korzystania z narzędzi opartych na AI, w tym tych dostarczanych przez branżowego giganta w pokroju Anthropic. Jak stwierdził Schreier, jest to pierwszy odnotowany przypadek w historii branży, gdy tak duży wydawca próbuje stworzyć wysokobudżetowy tytuł głównie za pomocą generatywnej sztucznej inteligencji.

Namiętny romans Epic Games ze sztuczną inteligencją

Gra, która ma umożliwić nam wcielenie się w postaci z uniwersów Marvela oraz Gwiezdnych wojen, pierwotnie miała zadebiutować w marcu, niemniej jej data premiery uległa zmianie (nowa wciąż nie została podana) ze względu na niedoszacowanie potrzebnych zasobów ludzkich oraz czasu wymaganego do realizacji projektu. W związku z tym fantem kierownictwo Epic Games postanowiło poinformować swoich podwładnych o przerzuceniu się na model „AI first”, objawiający się maksymalnym wykorzystaniem sztucznej inteligencji w procesie twórczym.

Zgodnie z informacjami ujawnionymi przez agencję Bloomberg, rola deweloperów z krwi i kości sprowadzona została do nadzorowania oraz kierowania algorytmami. W wewnętrznej wiadomości skierowanej do zespołu jeden z dyrektorów projektu przekazał, iż to już koniec ręcznie pisanego kodu, a cała oprawa wizualna powstanie za sprawą AI.

W oficjalnym oświadczeniu dyrektor ds. komunikacji w Epic Games, Jake Jones, podkreślił, że firma stawia na rozwój przyspieszony przez sztuczną inteligencję, w którym to deweloperzy pozostają wizjonerami i liderami kreatywnymi. Głosu w sprawie nie chcieli za to zabrać przedstawiciele Disneya, więc na ten moment nie sposób określić, czy korporacja jest zadowolona z posunięcia Epica.

Deweloperzy niekoniecznie są fanami zmian

Pracownicy Epica oddelegowani do pracy nad projektem podobno nie kryli swojego zaskoczenia decyzją szefostwa. Deweloperzy wyrazili obawy co do tego, że nowa inicjatywa nie przyniesie oczekiwanych rezultatów i negatywnie odbije się na jakości końcowego produktu. Nie zabrakło przy tym żartów z Claude’a, czyli czatbota wykorzystywanego m.in. do pisania skryptów. Jak się bowiem okazuje, regularnie trzeba go prosić o poprawianie błędów w kodzie, które sam popełnił.

Czy posunięcie Epic Games przyniesie oczekiwany rezultat (możemy jedynie zakładać, że jest nim dostarczenie solidnej produkcji), czy też zadanie to okaże się ponad siły sztucznej inteligencji? Faktem jest, iż coraz więcej studiów ucieka się do sięgnięcia po pomoc algorytmów, o czym swego czasu wypowiedział się jeden z twórców Stellar Blade, uznając to za konieczność w obliczu rosnącej presji ze strony chińskich producentów. Druga odsłona napomkniętej serii, opatrzona podtytułem Blood Rain, doczekała się nawet wygenerowanego przez AI teledysku z udziałem głównej bohaterki i starczy napisać, że materiał ten nie spotkał się z ciepłym odbiorem ze strony społeczności. Afera wokół filmiku urosła do tego stopnia, iż odniósł się do niej szef Shift Up, starając się nieco ostudzić atmosferę.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz