Przejdź do treści

Najprościej jak można

Oto dwa telefony spośród najprostszych dostępnych w Polsce. Oprócz połączeń głosowych i wysyłania SMS-ów nie oferują dodatkowych funkcji. Nie zapewniają transmisji danych. Nie mają wbudowanego aparatu ani odtwarzacza MP3.

Ten zaprezentowany w maju 2007 roku telefon nie jest bogato wyposażony, ale ma kolorowy wyświetlacz i dzwonki w postaci plików MP3. Zainstalowano w nim kilka gier, konwerter jednostek i prosty kalendarz.

Model 1208 nie może się równać wyglądem z droższymi komórkami Nokii czy Sony Ericssona. Obudowa, wprawdzie z niemiłego w dotyku plastiku, jest dobrze wykonana i dopasowana. Gdy korzysta się z telefonu, obudowa nie rusza się i nie trzeszczy.

Początkowo trudno się przyzwyczaić do małych klawiszy, łatwo je natomiast rozpoznać – nawet po ciemku – dzięki wyczuwalnym oddzielającym je przerwom. Dziwi dżojstik bez środkowego klawisza wyboru. Brak możliwości zatwierdzenia wykonanych czynności jednym klawiszem będzie uciążliwy

Kolorowy graficzny wyświetlacz umożliwił użycie w menu ikon, które ułatwiają nawigację. Wyświetlane na ekranie cyfry są duże i trochę nieostre, ale dzięki zastosowaniu koloru bez trudu można je odróżnić.

Model ten to połączenie prostoty i zgrabnej formy. Trzeba jednak dużej cierpliwości i czasu, żeby się przyzwyczaić do sposobu korzystania z niego.

F3 wygląda znacznie lepiej niż model Nokii. Materiały użyte do wykonania obudowy są również lepszej jakości i milsze w dotyku. Telefon jest dobrze dopasowany. Ma tylko 9 mm grubości, więc na początku wydaje się, że niezbyt wygodnie leży w dłoni.

Klawiatura w F3 jest większa niż w Nokii 1208. Klawisze są duże i wygodne. Klawisz centralny nie razi tak jak w przypadku Nokii – może dlatego, że nie ma czego zatwierdzać w skromnym menu. Jest ono zbyt proste i osobom znającym pełne ikon i kolorów menu Nokii czy Sony Ericssona trudno się przestawić.

Monochromatyczny ekran o bardzo dobrym kontraście, ma dwie linie alfanumeryczne, na których są wyświetlane znaki i tekst, ale tylko dużymi literami. Może to utrudniać odczytywanie SMS-ów. Ale wtedy generator mowy odczyta odebraną wiadomość.

0 komentarzy

Zostaw komentarz