Przejdź do treści

Stare, ale jare

Szukając solidnych i dobrze wyposażonych telefonów w umiarkowanej cenie, warto się zastanowić nad trochę starszymi modelami. Są nimi prezentowane tu komórki dzięki dobrym parametrom od miesięcy utrzymują się na rynku.

To jeden z pierwszych telefonów Motoroli, dostosowanych do transmisji danych w technologii HSDPA z prędkością do 3,6 Mb/s.

Wbudowany aparat cyfrowy ma matrycę o rozdzielczości tylko 1,92 Mpix. Jakość zdjęć nie jest więc najlepsza, ale nie odbiega od jakości fotek robionych przez większość obecnie sprzedawanych telefonów. Dodatkowo aparat korzysta z flesza w postaci diody LED.

Wewnętrzny ekran ma rozdzielczość 240×320 pikseli i wyświetla 262 tys. kolorów na powierzchni 3,4×4,0 cm. Elementy na ekranie są wyraźne i czytelne. Mniejszy, również kolorowy (65 tys. barw) ekran zewnętrzny na klapce wyświetla komunikaty o połączeniach, SMS-ach oraz odtwarzanych plikach MP3. Na ekranie tym pojawiają się też zdjęcia przypisane do osoby z książki adresowej, gdy ta chce się dodzwonić.

Poruszanie się po menu telefonu jest proste. Ułatwieniem są centralnie umieszczone klawisze kierunkowe. Klawiatura ma duże, wygodne, dobrze wyczuwalne przyciski. Korzystanie z telefonu ułatwiają trzy klawisze dotykowe na klapce. Szkoda, że służą jedynie do obsługi odtwarzacza muzyki i są aktywne tylko w czasie jego pracy.

Po raz pierwszy pojawił się na rynku w ofercie sieci Play. Chwilę później okazało się, że jego oprogramowanie jest wadliwe. Błędy zostały jednak usunięte i obecnie L760 jest dostępny u trzech operatorów.

L760 udostępnia 20 efektów przy robieniu zdjęć. Matryca aparatu L760 jest taka sama jak w V6 maxx (1,92 Mpix), a jakość zdjęć porównywalna, o ile prześlemy je na inną komórkę lub oglądamy na monitorze komputera. Na wyświetlaczu telefonu L760 zdjęcia wyglądają gorzej niż te zrobione komórką Motoroli.

Niska rozdzielczość (176×220) to główna wada wyświetlacza L760 – trudno na nim oglądać zdjęcia czy wideo. Jednak czcionki i elementy menu są dostosowane do jego możliwości, więc nie rażą tak bardzo.

Menu składa się z niewielkiej liczby ikon, a w jego przeglądaniu pomagają 4 klawisze kierunkowe tuż pod wyświetlaczem. Są dostępne, nawet gdy telefon jest zsunięty. Można za ich pomocą sterować większością funkcji telefonu, w tym odtwarzaczem muzyki.

Z boku obudowy są klawisze regulacji głośności oraz klawisze pozwalające otworzyć okno przełączania aplikacji. Można wtedy przejść do innej aplikacji bez zamykania uruchomionej lub obsługiwać aparat.

0 komentarzy

Zostaw komentarz