Apple wprowadza system weryfikacji wieku. Firma nie wymaga od swoich użytkowników ani dowodów tożsamości, ani skanów twarzy
Na chwilę obecną system weryfikacji wieku użytkowników App Store wystartował wyłącznie w Brazylii, Australii, Singapurze oraz dwóch amerykańskich stanach: Luizjanie i Utah. Co ważne, to, czy dana osoba jest pełnoletnia, czy też nie, zostanie automatycznie oszacowane przez algorytmy. Oznacza to, że, przynajmniej chwilowo, pochodzący z wymienionych rejonów świata posiadacze sprzętu Apple nie muszą sięgać ani po dowody tożsamości, ani przesyłać zdjęć swojej twarzy na zewnętrzne serwery.
Apple, podobnie jak wielu innych dostawców usług, zostało zmuszone do wprowadzenia na swojej platformie mechanizmu szacowania wieku użytkowników. Celem tego rozwiązania, przynajmniej w teorii, jest odcięcie nieletnich od treści przeznaczonych tylko i wyłącznie dla pełnoletnich użytkowników. Kiedy inne firmy, takie jak Discord oraz Microsoft, uciekają się do skorzystania z inwazyjnych metod weryfikacji pokroju analizy skanu dowodu tożsamości lub twarzy konsumenta, gigant z Santa Clara postanowił obrać alternatywną ścieżkę.
Apple nie poprosi o dowód lub zdjęcie twarzy
Na firmowym blogu Apple pojawił się wpis informujący o tym, iż amerykańskie przedsiębiorstwo przygotowało aktualizację swoich narzędzi ułatwiających przypisanie użytkowników do konkretnych grup wiekowych. Jako że coraz więcej państw, jak choćby wspomniane we wstępie Australia, Brazylia oraz Singapur, wymaga od gigantów technologicznych ukrycia potencjalnie niebezpiecznych materiałów przed wzrokiem dzieci i młodzieży, Tim Cook i spółka postanowili ułatwić realizację tego zadania, jednocześnie oszczędzając kłopotów odbiorcom.
Jak podkreślono w omawianym tekście, od 24 lutego internauci z trzech napomkniętych krajów będą mogli pobrać z App Store aplikacje sklasyfikowane jako 18+ jedynie po potwierdzeniu za pośrednictwem "rozsądnych metod" swojej pełnoletności. Proces weryfikacji ma przebiegać automatycznie, a Apple w jego toku nie poprosi ani o pokazanie twarzy do kamerki urządzenia, ani o zdjęcie dokumentu potwierdzającego wiek.
Zaznaczono jednak, iż w szczególnych przypadkach "twórcy oprogramowania mogą mieć oddzielne obowiązki niezależnego potwierdzania, że ich użytkownicy są dorośli". W wywiązaniu się z nich może pomóc nowa wersja API Declared Age Range, która zapewnia deweloperom wiele przydatnych sygnałów oraz informacji ułatwiających ustalenie kategorii wiekowej danej osoby. Nadmieniono przy tym, że wszystkie gry oraz apki zawierające loot booksy (skrzynki z łupami) otrzymały oznaczenie 18+ w Brazylii.
Z potrzebą weryfikacji liczby wiosen na karku muszą także liczyć się Amerykanie, a dokładniej – mieszkańcy stanów Utah i Luizjana. Wedle załączonych informacji, od 6 maja (Utah) oraz od 1 lipca (Luizjana), kategorie wiekowe będą na żądanie udostępniane aplikacjom deweloperów za pośrednictwem API Declared Age Range. Narzędzie zostało już dostosowane w taki sposób, aby spełnić lokalne wymogi
Producenci softu mają otrzymywać jasne sygnały dotyczące m.in. tego, czy dany użytkownik podlega wymogom regulacyjnym dotyczącym wieku. Deweloperzy dowiedzą się również, czy muszą "zyskać zgodę rodzica lub opiekuna na przeprowadzenie istotnych aktualizacji aplikacji dla dziecka".
Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl