Baldur's Gate 3 doprowadziło do opóźnienia premiery nowego modelu Groka. Musk chciał, aby AI udzielała szczegółowych odpowiedzi na temat gry
Wedle najnowszych informacji, Elonowi Muskowi zależy na tym, aby Grok udzielał jak najbardziej szczegółowych odpowiedzi na pytania związane z wieloma tematami, wliczając w to te związane z grami wideo. Dla przykładu, w przeszłości opóźniona została premiera jednego z wówczas nowych modeli sztucznej inteligencji, ponieważ ten mylił się w kwestiach dotyczących Baldur's Gate 3, co Musk uznał za niedopuszczalne.
Na łamach zagranicznej odsłony dziennika Business Insider pojawił się obszerny artykuł poświęcony xAI oraz temu, co dzieje się wewnątrz dowodzonego przez Elona Muska start-upu. Co ciekawe, wieści na temat połączenia rzeczonej firmy ze SpaceX zostały przyjęte przez pracowników nader entuzjastycznie. Jak napisano, na stosowanym przez nich komunikatorze zaroiło się od memów, a wiele osób nawet zmieniło swoje zdjęcia profilowe na takie przedstawiające astronautów. Hossa nie trwała jednak zbyt długo, albowiem chwilę po tym wydarzeniu ogłoszono odejście z xAI kolejnych dwóch z jego współzałożycieli.
Grok nie znał się na Baldur's Gate 3, przez co jego premiera została opóźniona
Choć Musk twierdzi, że "w miarę rozwoju struktura firmy musi ewoluować tak jak każdy żywy organizm", aktualnie niezwykle trudno oszacować, czy wspomniane laboratorium badawcze rozwija się w dobrym kierunku. Problem z organizacją pracy sięga początków xAI, a inżynierowie zdążyli się już przyzwyczaić do kuriozalnych poleceń wydawanych przez głównodowodzącego – choćby takich, jak wstrzymanie premiery nowego modelu Groka, ponieważ ten nie udzielał satysfakcjonujących miliardera odpowiedzi w kontekście hitowego RPG-a, jakim jest Baldur's Gate 3.
Sytuacja ta miała miejsce w bliżej niezidentyfikowanym okresie ubiegłego roku, a więc już bite dwa lata po ukazaniu się wspomnianej gry na rynku. Jeśli wierzyć źródłom Business Insidera, Musk postanowił odciągnąć wysoko wykwalifikowanych programistów od ich projektów, aby dopracowali odpowiedzi dotyczących tworu Larian Studios.
Co ciekawe, zdarzenia takie były (i wiele wskazuje na to, że nadal są) na porządku dziennym. Jak stwierdził jeden z już byłych pracowników xAI, "ponieważ firma jest tak mała, wszystko odbywa się w na zasadach przypominających ćwiczenia przeciwpożarowe". Oznacza to, iż w przypadku zidentyfikowania problemu zwoływane były swoiste "narady wojenne", a zespoły łączyły siły w ramach walki z napotkaną przeszkodą. Czasem bolączkę udało się wyeliminować w mgnieniu oka, a czasem zajmowało to nawet kilka miesięcy, przez co cierpiały inne aspekty działalności start-upu.
Zdarzało się, iż kilka takich narad funkcjonowało równolegle. Dla przykładu, pod koniec minionego roku było ich aż pięć, a jedna z nich zajmowała się... uczeniem Groka reguł stojących za rozgrywką w League of Legends, przedstawionym jako "jedna z ulubionych gier Muska". W tym miejscu warto przypomnieć, że biznesmen postanowił wystawić swoją sztuczną inteligencję do walki z zawodowymi graczami, a trwające szkolenie AI prawdopodobnie ma związek z tym wydarzeniem.
xAI przechodzi poważną restrukturyzację, a jako podmiot zależny od SpaceX ze sporą dozą prawdopodobieństwa otrzyma nowy zestaw wytycznych. Obecnie plany Elona zakładają wysłanie w przestrzeń kosmiczną dużych centrów danych, niemniej konkurent bogacza, Sam Altman, określił ten pomysł mianem niedorzecznego.
Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl