Marka Commodore, kojarzona przede wszystkim z komputerami domowymi lat 80. i 90., zapowiedziała nowy produkt – tym razem to… telefon. Callback 8020 jest urządzeniem z klapką, inspirowanym wzornictwem początku XXI wieku (m.in. modelami w stylu Nokii 2660 Flip), którego głównym celem jest ograniczenie cyfrowych rozpraszaczy.
Cyfrowy detoks w wydaniu Commodore
Producent reklamuje urządzenie hasłem „bez mediów społecznościowych, bez e-maila, bez przeglądarki”. Telefon nie pozwala korzystać z takich usług jak Facebook, Instagram czy Slack, a także nie oferuje klienta poczty elektronicznej. Jednocześnie zachowuje podstawowe funkcje komunikacyjne, w tym rozmowy telefoniczne, wiadomości tekstowe, WhatsApp oraz Signal. Commodore zapowiada też wsparcie dla iMessage po zatwierdzeniu na komputerze Mac, choć nie ma jeszcze potwierdzenia, że ta funkcja faktycznie zadziała.
Callback 8020 działa pod kontrolą Sailfish OS, rozwijanego przez fińską firmę Jolla. System nie wymaga korzystania z konta Google i według producenta, dzięki warstwie kompatybilności Runtime, zachowuje zgodność z ponad 99 proc. aplikacji przeznaczonych dla Androida.

Commodore podkreśla jednak, że na poziomie systemowym zablokowano możliwość korzystania z przeglądarek internetowych oraz aplikacji społecznościowych. Firma twierdzi, że opracowała objętą zgłoszeniem patentowym technologię uniemożliwiającą sideloading takiego oprogramowania, a dodatkowo blokowanie na poziomie DNS ma zapobiegać jego działaniu, nawet gdyby ktoś znalazł sposób na instalację. Część innych aplikacji może być dostępna poprzez specjalny proces zatwierdzania.
Nie całkiem „głupi telefon”
Mimo minimalistycznej filozofii Callback 8020 nie jest klasycznym „głupim telefonem”. Na wyposażeniu znalazły się między innymi Spotify, mapy, komunikatory, aparat Sony 48 Mpix z lampą błyskową oraz radio FM. Telefon oferuje także gniazdo słuchawkowe i układ DAC określany przez producenta jako „audiofilski”, przeznaczony do odtwarzania muzyki i plików wysokiej jakości.

Specyfikacja obejmuje procesor MediaTek Helio G81, 4 GB pamięci RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej. Producent przewidział również obsługę kart microSD, wymienną baterię, łączność LTE, Wi-Fi, Bluetooth oraz GPS. Telefon nie ma obsługi sieci 5G – Commodore argumentuje, że 4G VoLTE i Wi-Fi lepiej odpowiadają specyfice urządzenia, które ma zniechęcać do ciągłego streamingu i scrollowania.
Telefon dla zmęczonych smartfonami
Pomysł stworzenia Callback 8020 narodził się z doświadczeń Christiana Simpsona, występującego publicznie pod pseudonimem Peri Fractic, który obecnie pełni funkcję prezesa Commodore. Według jego deklaracji projekt był odpowiedzią na problem nadmiernego korzystania ze smartfona i miał stworzyć urządzenie znajdujące się pomiędzy klasycznym telefonem a współczesnym smartfonem.

Tym samym firma pozycjonuje Callback 8020 jako sprzęt dla osób szukających cyfrowego detoksu, a nawet jako potencjalne rozwiązanie dla szkół ograniczających używanie smartfonów.
Ceny i dostępność
Commodore planuje rozpocząć przedsprzedaż Callback 8020 30 czerwca. Podane ceny obowiązują po odliczeniu 50-dolarowego rabatu za wcześniejszą rejestrację na stronie producenta. Podstawowe wersje kolorystyczne BASIC Beige, ProtoPET White i SX Silver wyceniono na 499,99 dolarów. Przezroczysta edycja Starlight ma kosztować 549,99 dolarów, natomiast limitowana Founders Edition z pozłacanym przyciskiem „C” została wyceniona na 639 dolarów. Do cen mogą zostać dodane podatek importowy, opłaty celne i koszt wysyłki. Dostawy urządzeń mają się rozpocząć w czwartym kwartale 2026 roku. Więcej informacji na stronie producenta.
0 komentarzy