Przejdź do treści

Cud! Trump przeprosił się z wiatrem. Sąd i rynek weryfikują głupotę amerykańskiego prezydenta

3 minuty czytania

Administracja Donalda Trumpa zrezygnowała z apelacji w sprawie blokady projektów wiatrowych w USA. Decyzja kończy jeden z najważniejszych sporów prawnych dotyczących polityki energetycznej Białego Domu.

Jak podaje ArsTechnica, to kolejne już zwycięstwo branży odnawialnych źródeł energii, która mimo politycznych przeszkód nadal – jak się okazuje – dynamicznie rośnie.

Koniec sporu o blokadę energetyki wiatrowej

Departament Spraw Wewnętrznych wycofał apelację od wyroku unieważniającego rozporządzenie wykonawcze Donalda Trumpa, które wstrzymywała federalne pozwolenia i dzierżawy dla projektów wiatrowych na morzu i na lądzie. Apelację złożono w lutym 2026 roku, a Sąd Apelacyjny Pierwszego Okręgu przyjął wniosek o jej wycofanie, pozostawiając w mocy wcześniejszy wyrok sądu niższej instancji.

Sprawa została wniesiona w maju 2025 roku przez koalicję 17 stanów oraz Dystryktu Kolumbii, prowadzoną przez stan Nowy Jork. W grudniu 2025 roku sędzia federalna Patti Saris uznała działania administracji za „arbitralne i kapryśne”, stwierdzając, że prezydent przekroczył swoje uprawnienia, wprowadzając szeroką blokadę nowych projektów wiatrowych.

Dla stanów uczestniczących w pozwie decyzja o wycofaniu apelacji oznacza definitywne zakończenie jednego z najważniejszych sporów dotyczących polityki energetycznej administracji Trumpa.

Zielona energetyka nadal rośnie

Rozstrzygnięcie sądowe zbiegło się z publikacją najnowszych danych dotyczących rynku energii. Raport organizacji Environmental Defense Fund i Atlas Public Policy wskazuje, że w 2026 roku w USA może zostać uruchomione rekordowe 79,7 GW nowych mocy wytwórczych z sektora czystej energii.

Według autorów raportu obecnie w budowie lub zaawansowanej fazie planowania znajduje się 222 GW mocy odnawialnych, podczas gdy całkowita pula ogłoszonych projektów sięga 693 GW. Deweloperzy planują zainwestować około 377 mld dolarów w nowe instalacje do 2031 roku.

Na koniec pierwszego kwartału 2026 roku w Stanach Zjednoczonych działało już 471 GW mocy zaliczanych do czystej energii. W samym 2025 roku przybyło rekordowe 51,6 GW nowych instalacji. Wśród projektów planowanych i w budowie największą część rynku stanowią projekty fotowoltaiczne oraz magazyny energii, odpowiadające za 85 proc. tego portfela.

Kolejna porażka administracji w sądzie

To nie jedyny niedawny cios dla polityki ograniczania rozwoju OZE. Na początku czerwca federalny sąd w Waszyngtonie uchylił przepisy skarbowe utrudniające projektom wiatrowym i słonecznym dostęp do federalnych ulg podatkowych. Sędzia Colleen Kollar-Kotelly uznała, że administracja nie przedstawiła wystarczającego uzasadnienia dla zmian i skierowała sprawę do ponownego rozpatrzenia przez amerykański urząd skarbowy IRS.

Wcześniej również inne sądy blokowały działania administracji mające spowolnić rozwój energetyki odnawialnej, w tym dodatkowe wymogi administracyjne dotyczące projektów słonecznych i wiatrowych na terenach federalnych.

Gaz ziemny również przyspiesza

Raport EDF i Atlas Public Policy pokazuje jednak, że wzrost odnawialnych źródeł energii nie oznacza zahamowania inwestycji w paliwa kopalne. Między końcem 2025 roku a pierwszym kwartałem 2026 roku planowane lub budowane moce elektrowni gazowych wzrosły z 44,8 GW do 65,5 GW. Oznacza to przyrost o 20,7 GW w zaledwie trzy miesiące.

Udział paliw kopalnych w planowanych nowych mocach energetycznych wzrósł z 9 proc. pod koniec 2022 roku do 27 proc. obecnie. Mimo tego autorzy raportu podkreślają, że czysta energia nadal odpowiada za zdecydowaną większość nowych inwestycji energetycznych w kraju.

Decyzja o wycofaniu apelacji pokazuje, że próby administracyjnego zatrzymania rozwoju energetyki wiatrowej napotkały skuteczny opór sądów. Jednocześnie dane rynkowe wskazują, że sektor odnawialnych źródeł energii w USA utrzymuje wysokie tempo wzrostu mimo politycznej niepewności i licznych sporów regulacyjnych. Innymi słowy, Trump po raz kolejny się popisał głupotą – wbrew własnemu krajowi.

0 komentarzy

Zostaw komentarz