AktualnościFinal Fantasy VII Remake Intergrade to pokaz możliwości Switcha 2 i bardziej przypomina grę z PS5 niż PS4

Final Fantasy VII Remake Intergrade to pokaz możliwości Switcha 2 i bardziej przypomina grę z PS5 niż PS4

Po wielu latach oczekiwania, posiadacze konsol Nintendo w końcu mogą zagrać w remake kultowego Final Fantasy VII na Switchu 2. Jak wynika z pierwszych testów, produkcja Square Enix radzi sobie na nowym sprzęcie znakomicie.

Final Fantasy VII Remake Intergrade
Final Fantasy VII Remake Intergrade
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Już wersja demo Final Fantasy VII Remake zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie – działała płynnie, z widocznie lepszą oprawą graficzną niż to, co pamiętam z PS4 i świetnym oświetleniem. Zakładałem, że pełna wersja również nie zawiedzie moich oczekiwań i właśnie potwierdzili to eksperci z kanału Digital Foundry. Przenalizowali oni Final Fantasy VII Remake Intergrade i uznali dzieło Square Enix za świetny port (choć wskazali kilka wad).

Z analizy Digital Foundry wynika, że Final Fantasy VII na Switchu 2 jest bezpośrednio przeniesione z wersji na PlayStation 5. Jest to o tyle istotne, że wydanie na PS4 było znacznie uboższe graficznie od tego "next-genowego". Największe różnice, które można dostrzec gołym okiem bez wpatrywania się w każdy piksel, widać w oświetleniu oraz jakości tekstur. Szczególnie te ostatnie są bardzo ważne, bo na PlayStation 4 często przypominały rozmyte i nieostre plakaty malowane farbą olejną. Wersja na Switcha 2 w większości używa ostrych i wyraźnych tekstur z PS5, choć czasami można natknąć się na gorzej wykonane elementy. Wydaje się, że wynika to z faktu, iż Switch 2 ma jednak 12, a nie 16 GB pamięci RAM, którymi dysponuje konsola Sony.

Final Fantasy VII Remake Intergrade na Switchu 2 oferuje też ulepszone czasy ładowania względem wersji na PS4 (8 sekund vs 18 sekund), mniejszy pop-in postaci niezależnych, usprawnione wygładzanie krawędzi czy realistyczniejsze cienie.

Porównanie jakości tekstur PS4, Switcha 2 i PS5
Porównanie jakości tekstur PS4, Switcha 2 i PS5© Digital Foundry

Tym co z pewnością ciekawi wielu fanów sprzętu Nintendo jest wykorzystanie DLSS przez Square Enix. Digital Foundry mówi tu o "małym DLSS-ie", albo "DLSS Lite", wskazując, że implementacja upscalingu jest dość surowa, z wieloma bardzo ostrymi krawędziami oraz artefaktami pojawiającymi się wokół włosów postaci. Nie jest to jednak coś, co psułoby odbiór gry, ale warto o tym pamiętać.

Zaskakująco dobrze prezentuje się za to rozdzielczość renderowania Final Fantasy VII Remake Intergrade. Zarówno w trybie przenośnym, jak i zadokowanym gra wyświetlana jest w 1080p, z tym, że w handheldzie DLSS upscaluje ją z 720p do 1080p. Nie jest to może szczególnie imponująca wartość, ale na małym ekranie handhelda zupełnie nie powinna przeszkadzać.

Bardzo dużo pochwał Final Fantasy VII Remake Intergrade zebrało też za stabilność. Gra trzyma się docelowych 30 fps-ów bardzo dobrze i w trybie zadokowanym w zasadzie nigdy nie spada poniżej tej granicy. Podobnie jest w handheldzie, choć według Digital Foundry można tak zauważyć drobne spadki fps-ów w niektórych lokacjach.

W ogólnym rozrachunku Final Fantasy VII Remake Intergrade, to zdaniem DF fantastyczny port, który powinien zadowolić większość posiadaczy Switcha 2 i bez problemu pozwoli na przejście gry od początku do końca bez żadnych problemów.

Wybrane dla Ciebie