Xbox doczeka się licznych usprawnień. Kompatybilność z ARM, wskaźnik synchronizacji zapisu gry i program kompatybilności z handheldami
Styczeń przynosi wiele zmian w obrębie windowsowej aplikacji Xboksa, a bodaj najważniejszą z nich jest dodanie kompatybilności z komputerami opartymi na architekturze ARM. To jednak nie koniec nowości, jako że program zostanie wzbogacony m.in. o wskaźnik synchronizacji zapisu gry oraz informacje co do tego, czy w dany tytuł zagramy komfortowo na handheldach pokroju Asus ROG Xbox Ally, Lenovo Legion Go lub MSI Claw.
Za pośrednictwem świeżego wpisu zamieszczonego na stronie Xbox Wire Microsoft zapowiedział, że już na początku roku przygotował aktualizację, która usprawni sposoby, w jakie korzystamy z aplikacji Xboksa oraz gramy w gry za jej pośrednictwem. Najistotniejsze zdaje się wprowadzenie kompatybilności z maszynami bazującymi na architekturze ARM, a z zapewnień korporacji wynika, że obecnie już 85% aktualnego katalogu Game Pass jest zgodne z takimi pecetami. Produkcje, których wciąż nie jesteśmy w stanie uruchomimy na ARM-ie, możemy ograć za pośrednictwem Xbox Cloud Gaming, do czego Microsoft gorąco zachęca i z czym wiąże się kolejna nowość. Rzeczona usługa trafi na wybrane smart TV Hisense, niemniej konkretna data tego wydarzenia nadal nie jest znana. Co zaś tyczy się reszty dodatków – więcej o nich dowiemy się w kolejnej części tekstu.
Xboksowe nowości na dobry początek roku
Jedną z wyczekiwanych nowości jest indykator synchronizacji zapisów gier, który po wielu prośbach ze strony użytkowników pecetowej aplikacji Xboksa doczekał się w niej implementacji. Zadanie tej funkcji jest proste – wskazanie, czy nasz save znajduje się już w chmurze, czy też jest przechowywany wyłącznie lokalnie. Pozwala to uniknąć frustraci podczas korzystania z kilku urządzeń jednocześnie, kiedy przechowywanie zapisu w sieci jest kluczowe dla kontynuowania zabawy w miejscu, w którym ją przerwaliśmy. Tym bardziej może dziwić fakt, że wdrożenie tak prostego, a zarazem przydatnego, rozwiązania zajęło Microsoftowi tyle czasu.
Na osobną wzmiankę zasługuje także Handheld Compatibility Program, czyli program kompatybilności z handheldami. System ten działa analogicznie do tego znanego ze Steama, który w jasny sposób daje znać, czy w dany tytuł komfortowo zagramy na Steam Decku. W przypadku Xboksowej odsłony tej opcji również będziemy mieli do czynienia z trzema ocenami o nazwach, których raczej tłumaczyć nie trzeba: "Zoptymalizowana pod kątem urządzeń przenośnych", "W większości zgodna" oraz "Nieobsługiwana". Zdarzyć się może, że konkretny tytuł nie został jeszcze przetestowany na mobilnym sprzęcie – w takim przypadku na jego karcie produktu znajdzie się odpowiednia adnotacja.
Wśród zoptymalizowanych pod kątem urządzeń przenośnych gier znajdziemy m.in. Clair Obscur: Expedition 33, Dave the Diver, The Outer Worlds 2 oraz Silent Hill 2, a lista ta ma być stale poszerzona o kolejne tytuły.
Microsoft nie omieszkał przy tym pochwalić się rosnącą biblioteką tytułów obsługiwanych w ramach "Streamuj własną grę" w Xbox Cloud Gaming. Usługa doczekała się już przeszło 1000 kompatybilnych gier, a wśród najnowszych nabytków możemy znaleźć m.in. Final Fantasy VII Remake Intergrade, Little Nightmares III oraz Resident Evil Village. Do Xbox Game Pass z kolei zawitają kolejne gry w ramach kolekcji klasyków, nazwanej Retro Classics. W jej skład wchodzi już ponad setka produkcji.
Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl