Aktualności"Nie wysyłamy Blackwell do Chin". Administracja Trumpa oskarżyła DeepSeek o szkolenie AI na najpotężniejszych układach Nvidii, mimo że firma nie powinna mieć do nich dostępu

"Nie wysyłamy Blackwell do Chin". Administracja Trumpa oskarżyła DeepSeek o szkolenie AI na najpotężniejszych układach Nvidii, mimo że firma nie powinna mieć do nich dostępu

Czy najnowszy model sztucznej inteligencji ze stajni DeepSeek został wyszkolony za pośrednictwem najbardziej wydanych, a zarazem objętych ograniczeniem eksportu do Państwa Środka, układów Nvidii? Wedle jednego ze starszych rangą reprezentantów obecnej administracji Stanów Zjednoczonych taki proceder miał miejsce, niemniej osoba ta odmówiła przekazania szczegółów i podkreśliła jedynie, iż "nie wysyłamy Blackwell do Chin".

DeepSeek
DeepSeek
Źródło zdjęć: © Pexels | UMA media

Nowy model DeepSeek, który powinien zadebiutować już w okolicach przyszłego tygodnia, podobno został wytrenowany przy użyciu wydajnych układów Blackwell Nvidii. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, iż rzeczona technologia jest objęta ograniczeniem eksportu do Chin, na co też zwrócił uwagę jeden z urzędników reprezentujących administrację Donalda Trumpa. Utrzymuje on, że napomknięta firma weszła w posiadanie chipów bezprawnie, niemniej pytanie o źródło tych rewelacji pozostało bez odpowiedzi.

Czy DeepSeek dobrał się do układów Blackwell Nvidii?

Wedle informacji przytoczonych przez urzędnika, które zostały przedstawione w raporcie sporządzonym przez agencję Reuters, rząd Stanów Zjednoczonych wierzy, że DeepSeek będzie próbował zatrzeć ślady wykorzystania amerykańskiej technologii poprzez usunięcie wszystkich niewygodnych wskaźników technicznych. Nadmieniono, iż układy Blackwell prawdopodobnie trafiły do dużego centrum danych ulokowanego w regionie Mongolii Wewnętrznej, będącej autonomicznym regionem Chin.

Jak już zostało wspomniane, osoba odpowiedzialna za przekazanie tych doniesień nie zechciała ujawnić, w jaki sposób uzyskała do nich dostęp, ani też skąd dokładnie one pochodzą. Jedyna wzmianka na ten temat dotyczyła tego, iż USA nie zezwoliło na eksport będących obiektem sporu chipów do Państwa Środka. Nvidia odmówiła wydania oświadczenia w kontekście omawianej sprawy, z kolei pozostałe strony bezpośrednio uwikłane w sytuację, a więc DeepSeek oraz Departament Handlu Stanów Zjednoczonych, zignorowały prośby o udzielenie komentarza.

Mimo że Trump zdecydował się poluzować ograniczenia nałożone na sprzedaż niektórych układów Nvidii (w szczególności H200) chińskim firmom, nie brak opinii, iż nie było to rozsądne posunięcie. Wielu polityków wciąż obawia się tego, że Chińczycy wykorzystają amerykańską technologię do rozwoju swojego potencjału militarnego oraz zniwelowania różnicy dzielącej Państwo Środka od USA w obszarze sztucznej inteligencji. Nieco do powiedzenia w tej kwestii miał Chris McGuire, urzędnik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Białego Domu za czasów kadencji Joego Bidena:

To pokazuje, dlaczego eksport jakichkolwiek układów scalonych AI do Chin jest tak niebezpieczny. Biorąc pod uwagę, że czołowe chińskie firmy zajmujące się sztuczną inteligencją bezczelnie naruszają amerykańskie przepisy dotyczące kontroli eksportu, nie możemy oczywiście oczekiwać, że będą one przestrzegać warunków narzuconych przez Stany Zjednoczone, które zabraniają im wykorzystywania takich chipów do wspierania chińskiej armii.

Chris McGuire

Z drugiej strony, prezes Nvidii Jensen Huang oraz współprzewodniczący Rady Doradczej Prezydenta ds. Nauki i Technologii David Sacks są zdania, że dostarczanie zaawansowanych chipów AI do Chin skutecznie zniechęca lokalne korporacje, takie jak Huawei, do przesadnego wysiłku i prac nad dogonieniem konkurentów z Zachodu.

Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl

Źródło artykułu:Reuters
Sztuczna inteligencjaDeepSeekUSA

Wybrane dla Ciebie