W efekcie Parlament Europejski nie odrzucił stanowiska Rady UE. Dzięki temu tymczasowe przepisy pozwalające dostawcom usług internetowych przetrząsać prywatne wiadomości użytkowników, np. w poszukiwaniu wykrywanie materiałów związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci (CSAM) pozostaną obowiązujące do 2028 roku.
Większość przeciw, ale za mało głosów do odrzucenia
W głosowaniu przeprowadzonym 9 lipca 2026 r. przeciwnicy utrzymania tymczasowych przepisów uzyskali więcej głosów niż zwolennicy ich dalszego obowiązywania. Za odrzuceniem stanowiska Rady UE zagłosowało 314 europosłów, przeciw było 276, a 17 wstrzymało się od głosu. Do formalnego zablokowania rozwiązania potrzebna była jednak większość absolutna Parlamentu Europejskiego, czyli co najmniej 361 głosów. Próg ten nie został osiągnięty.
W głosowaniu udział wzięło 607 z 720 europosłów. Część komentatorów zwracała uwagę na niską frekwencję związaną z terminem głosowania przypadającym na ostatni dzień posiedzenia przed przerwą wakacyjną, jednak nawet przy wyższej obecności osiągnięcie wymaganej większości byłoby trudne.
Czym jest Chat Control?
Określenie Chat Control odnosi się przede wszystkim do unijnych regulacji dotyczących wykrywania materiałów przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci, znanych również jako CSAM. W obecnej sprawie chodzi o tymczasowy wyjątek od zasad ePrivacy, który pozwala dostawcom usług internetowych dobrowolnie stosować technologie wykrywania takich materiałów. Przepisy te są często określane jako Chat Control 1.0.
Zwolennicy rozwiązania argumentują, że automatyczne narzędzia wykrywania pomagają platformom identyfikować przestępczość wobec dzieci w internecie. Krytycy, w tym organizacje zajmujące się ochroną prywatności cyfrowej, ostrzegają natomiast, że analiza prywatnej komunikacji może osłabiać standardy ochrony danych i tworzyć presję na dalsze rozszerzanie kontroli treści.
Jednym z najważniejszych elementów debaty wokół Chat Control pozostaje kwestia szyfrowania end-to-end. W obecnym rozwiązaniu usługi wykorzystujące pełne szyfrowanie end-to-end zostały wyłączone z zakresu stosowania tych tymczasowych zasad. Krytycy podkreślają jednak, że spór o przyszłość szyfrowania pozostaje nierozwiązany i będzie jednym z kluczowych elementów dalszych negocjacji dotyczących stałej regulacji.
Co dalej z regulacją?
Nieudana próba odrzucenia stanowiska Rady UE oznacza, że tymczasowe przepisy dotyczące dobrowolnego wykrywania materiałów CSAM pozostaną obowiązujące do 2028 roku albo do czasu przyjęcia stałych regulacji. Równolegle jednak trwają negocjacje nad odrębnym projektem stałego rozporządzenia dotyczącego zwalczania materiałów przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci online, określanym często jako Chat Control 2.0 lub CSAR.
To właśnie ten projekt budzi największe kontrowersje, ponieważ jednym z głównych tematów negocjacji jest zakres ewentualnych obowiązków nakładanych na dostawców usług oraz wpływ regulacji na prywatność użytkowników i szyfrowaną komunikację.
Czwartkowe głosowanie nie kończy więc europejskiej debaty o przyszłości prywatnej komunikacji. Spór między ochroną dzieci w internecie a prawem użytkowników do prywatności pozostaje jednym z najważniejszych tematów unijnej polityki cyfrowej.











0 komentarzy