Ustawa zakłada wejście nowych przepisów w życie 1 września 2026 r., ale wcześniej musi jeszcze przejść przez Senat. Jeśli tak się stanie, to nowy rok szkolny w podstawówkach i przedszkolach rozpocznie się bez smartfonów.
Sejm przyjął ustawę. Teraz czas na Senat
W piątek, 3 lipca, Sejm uchwalił nowelizację ustawy – Prawo oświatowe, której głównym założeniem jest wprowadzenie ogólnopolskiego zakazu korzystania przez uczniów z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń umożliwiających komunikację na odległość lub rejestrowanie obrazu i dźwięku w szkołach podstawowych. Za przyjęciem ustawy wraz z poprawkami zagłosowało 420 posłów, przeciw było 6, a 4 wstrzymało się od głosu. Teraz nowelizacją zajmie się Senat.
Jeśli proces legislacyjny zakończy się zgodnie z planem, nowe przepisy zaczną obowiązywać od 1 września 2026 roku. Szkoły będą miały czas do 31 grudnia 2026 r. na dostosowanie swoich statutów do nowych regulacji – termin ten w toku prac parlamentarnych wydłużono pierwotnie zakładanego 31 października.
Zakaz obejmie także przedszkola
Pierwotny projekt rządowy dotyczył wyłącznie szkół podstawowych. W toku prac parlamentarnych Sejm przyjął jednak poprawkę rozszerzającą zakres nowych przepisów także na przedszkola, oddziały przedszkolne w szkołach podstawowych oraz inne formy wychowania przedszkolnego. Oznacza to, że po zakończeniu procesu legislacyjnego zakaz będzie obowiązywał również w tych placówkach.
Nowe przepisy nie obejmą jednak szkół ponadpodstawowych – w liceach i technikach nie będzie ogólnokrajowego zakazu. Każda taka placówka będzie musiała samodzielnie określić w swoim statucie zasady korzystania z telefonów, w tym ewentualnie wprowadzić własny całkowity zakaz.
Ustawa przewiduje wyjątki
Nowelizacja nie wprowadza całkowitego zakazu używania urządzeń elektronicznych bez wyjątków. Telefon lub inne urządzenie będzie można wykorzystać, jeżeli nauczyciel uzna je za niezbędne do realizacji zajęć dydaktycznych albo sprawdzenia wiedzy uczniów. Przepisy przewidują również możliwość korzystania z urządzeń ze względów zdrowotnych, na przykład w celu monitorowania stanu zdrowia przy użyciu specjalistycznych aplikacji. W takim przypadku wymagana będzie zgoda dyrektora szkoły. Jeżeli dyrektor odmówi wydania zgody, będzie musiał pisemnie uzasadnić swoją decyzję. Zakaz nie będzie obowiązywał także w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia oraz wtedy, gdy konieczny będzie pilny kontakt ucznia z rodzicami.
Dodatkowo zakaz nie obejmie szkolnych wycieczek, pobytu w internacie, a także korzystania poza godzinami zajęć z infrastruktury szkolnej – np. sportowej – gdy jest ona udostępniana mieszkańcom. Dyrektorzy będą mogli też tworzyć w szkołach specjalne miejsca do przechowywania telefonów i innych urządzeń elektronicznych; taką decyzję dyrektor podejmie za zgodą rady pedagogicznej i rady rodziców, po wysłuchaniu opinii samorządu uczniowskiego. W przypadku nieprzestrzegania nowych zasad przez ucznia szkoła będzie mogła zastosować działania wychowawcze lub kary przewidziane w statucie placówki, a naruszenie zasad będzie mogło wpłynąć na ocenę zachowania.
Rząd: celem są koncentracja i zdrowie uczniów
Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) wskazuje, że celem nowych regulacji jest poprawa koncentracji uczniów podczas nauki, ograniczenie negatywnego wpływu urządzeń mobilnych na zdrowie psychiczne dzieci oraz wspieranie budowania relacji rówieśniczych. Według badań zleconych przez resort, aż 71 proc. nastolatków przyznaje, że czuje się uzależnionych od telefonu, a 60 proc. deklaruje chroniczne zmęczenie.
Poparcie dla wprowadzenia zakazu deklaruje też społeczeństwo – zgodnie z sondażem CBOS 85 proc. badanych jest za takim rozwiązaniem, a 21 proc. jest przeciwne. Najczęściej sprzeciw wyrażają najmłodsi respondenci.











0 komentarzy