Przejdź do treści

Co zamiast Discorda? Podpowiadamy, jaki komunikator wybrać, aby zachować prywatność

Od pewnego czasu jesteśmy świadkami zjawiska, którego nie da się określić inaczej niż wielką ucieczką z Discorda. Popularny i wręcz wszechobecny komunikator zdecydował się na wprowadzenie kontrowersyjnego systemu weryfikacji wieku, co, nie bez powodu, rozwścieczyło pokaźne grono jego użytkowników. Z tego powodu warto zapoznać się z jego alternatywami.

Nie będzie przesadą porównanie Discorda do szwajcarskiego scyzoryka. Na przestrzeni swojego trwającego już ponad dekadę żywota komunikator rozrósł się do niebotycznych wręcz rozmiarów. Prócz stanowiących jego trzon kanałów tekstowych, platforma oferuje także m.in. możliwość prowadzenia rozmów głosowych, strumieniowania obrazu z komputera, przesyłania plików, organizowania wydarzeń oraz dołączania do liczących setki tysięcy użytkowników społeczności. Ze względu na prawdziwe zatrzęsienie funkcji już we wstępie pragnę ostrzec, iż aktualnie znalezienie alternatywy o identycznych możliwościach jest zadaniem niewykonalnym. Jeśli jednak jesteśmy w stanie pójść pewne kompromisy, to znajdziemy co najmniej kilka przyzwoitych zamienników.

Najlepsze alternatywy dla Discorda

Jeśli szukamy alternatywy dla Discorda, z pewnością wiemy, dlaczego wiele osób z niego rezygnuje. Zapowiedziane jakiś czas temu wdrożenie systemu weryfikacji wieku wywołało niemałe oburzenie wśród społeczności, a oliwy do ognia dolał fakt, że za przetwarzanie wizerunków i danych użytkowników odpowiedzialna będzie Persona – zewnętrza firma współfinansowana przez kontrowersyjnego miliardera Petera Thiela. Ów człowiek może „pochwalić się” powiązaniami z Palantirem, czyli jednym z największych dostarczycieli technologii do profilowania. Jak nietrudno się domyślić, nie wróży to zbyt dobrze bezpieczeństwu informacji przekazywanych za pośrednictwem komunikatora.

Osobną kwestią pozostaje to, iż, jak już zostało napomknięte, Discord jest istnym kombajnem – i nie wszystkim ten fakt może się podobać. Tu sklep z ozdobami profilu, tam powiadomienie o dostępnym zadaniu do wykonania, a jeszcze gdzie indziej komunikat zachęcający do zakupu lub podarowania znajomemu subskrypcji Nitro, odblokowującej wiele opcji ukrytych przed niepłacącymi użytkownikami. Przeładowanie interfejsu to jedno – równie istotnym problemem jest rosnąca zasobożerność programu, jako że potrafi on zarezerwować na swój użytek znaczną część pamięci. Ta zaś, w dobie wszechobecnych niedoborów, jest na wagę złota.

Jakie mamy opcje, jeśli rzeczywiście chcemy wraz ze znajomymi na dobre porzucić popularną apkę i poszukać dla siebie miejsca gdzie indziej? Zacznijmy od tego, że, jak już napomknięto, wiernej kopii tytułowego komunikatora nie znajdziemy. W przypadku, gdy do pełni szczęścia wystarczy nam jednak możliwość wysyłania wiadomości oraz okazjonalnego ucięcia pogawędki z przyjaciółmi, a reszta dodatków schodzi na drugi plan, to poniższe zestawienie prezentujące najlepsze zamienniki dla Discorda z pewnością ułatwi nam dokonanie rozsądnego wyboru.

TeamSpeak, czyli powrót króla

Starsze osoby mogą pamiętać czasy sprzed Discorda, kiedy głównym sposobem na komunikację z towarzyszami za pośrednictwem sieci był właśnie TeamSpeak. Istniejąca od 2001 roku platforma jest w stanie pomieścić setki osób jednocześnie – o ile zawczasu wykupimy miejsce o odpowiedniej pojemności. To właśnie przymus zapłaty (w większości przypadków) jest największą bolączką opisywanego rozwiązania.

TeamSpeak
TeamSpeak

Prócz tego TeamSpeak oferuje wszystko to, czego potrzebujemy do komunikacji podczas rozgrywki. Jakość przekazywanego dźwięku nie ma sobie równych, program umożliwia już także strumieniowanie obrazu z naszego komputera. Miłym dodatkiem jest również szyfrowanie przesyłanych wiadomości, a twórcy softu przekonują, iż nie handlują danymi swoich użytkowników, dzięki czemu ci mogą spać spokojnie. A jeśli w takie zapewnienia nie wierzymy – zawsze możemy postawić własny serwer, albowiem i takiej opcji nie zabrakło.

W ogólnym rozrachunku to właśnie TeamSpeak jest w stanie skutecznie zastąpić Discorda. Co ciekawe, ekipa odpowiedzialna za omawiany soft jest tego w pełni świadoma, a prowadzona przez nią akcja marketingowa dość dobitnie to potwierdza.

Mimo wszystko narzędzie posiada kilka istotnych braków, szczególnie w kontekście aspektów społecznościowych. Nie mamy co liczyć ani na możliwość „odpicowania” profilu, ani na organizowanie i zarządzanie wydarzeniami.

TeamSpeak posiada klienta na systemy Windows, Linux oraz MacOS, a wybraną wersję pobierzemy ze strony producenta. Komunikator oferuje także aplikację mobilną, którą znajdziemy w Google Play (Android) i App Store (iOS).

Stoat – nowa odsłona Revolta

W przypadku, gdy przyzwyczailiśmy się do wyglądu Discorda i sądzimy, że trudno nam będzie przerzucić się na inny interfejs, nasz wzrok powinien spocząć na programie Stoat. Platforma, która jeszcze do niedawna znana była jako Revolt, jest otwartoźródłowym projektem rozwijanym z udziałem społeczności. Stoat zdaje się spełnieniem marzeń osób tęskniących za Discordem z jego wczesnych lat – aplikacja jest przejrzysta, miła dla oka i przede wszystkim szybka.

Decydując się na przesiadkę na Stoat musimy jednak mieć na uwadze, iż komunikator wciąż pozostaje we wczesnej fazie rozwoju, a wiele funkcji jest nieobecnych lub sprawia problemy. Niewykluczone jednak, że w dobie kryzysu wizerunkowego Discorda ekipa odpowiedzialna za rzeczone narzędzie zakasa rękawy i podkręci tempo działań, dostarczając kompletny produkt w ciągu najbliższych miesięcy.

Stoat
Stoat

Na ten moment Stoat umożliwia m.in. hostowanie własnego serwera, dzięki czemu nasze dane powinny być bezpieczne. Poza tym, jak już zostało wspomniane, apka stanowi niemal wierne odwzorowanie Discorda sprzed lat. Dla jednych będzie to zaletą, dla innych wręcz przeciwnie, niemniej wszyscy powinni docenić nakład pracy, jaki został włożony w to bezpłatne narzędzie.

Stoat pobierzemy na naszego peceta bezpośrednio ze strony projektu, a soft bez problemu uruchomi się na systemach Windows, Linux i MacOs. Co więcej, komunikator możemy otworzyć bezpośrednio w przeglądarce, korzystając z interfejsu sieciowego. Fanów utrzymywania łączności poza domem ucieszy zaś fakt, iż Stoat ma aplikacje mobilne na Androida oraz iOS (acz dostępność drugiej z nich jest chwilowo ograniczona).

Matrix i Element – propozycja dla tych, którzy nade wszystko cenią prywatność

Matrix jest szyfrowanym protokołem przesyłania wiadomości, stworzonym i utrzymywanym przez fundację o tej samej nazwie. Do połączenia się z Matriksem (jak kuriozalnie by to nie brzmiało) możemy użyć klienta w postaci Element. Jego projekt nie odbiega od tego, do czego przyzwyczaił nas Discord. Ba, aplikacja ta nawet pozwala nam się połączyć z rzeczonym komunikatorem i odbierać nadchodzące z niego wiadomości, jak również wysyłać własne. Brzmi dobrze? Pewnie, że tak, aczkolwiek, jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, nie obyło się bez haczyka (a nawet kilku).

Matrix
Matrix

Po pierwsze – serwer Matriksa stawiamy własnoręcznie, co już samo w sobie wymaga nieco obeznania z technologią. Po drugie – wydajność tego rozwiązania jest mocno uzależniona od jakości infrastruktury sieciowej, którą jesteśmy w stanie zapewnić. Alternatywnie możemy zdecydować się na skorzystanie z serwera udostępnionego bezpośrednio przez twórców protokołu, co zdecydowanie ułatwi oswojenie się z komunikatorem. Podobnie jak Stoat, tak i Matrix (a w zasadzie jego klient o nazwie Element) nie daje zbyt wielkiej swobody pod kątem wyrażenia siebie wśród innych członków społeczności.

Tym, co ma stanowić wyróżnik rzeczonej platformy, jest prywatność – Matrix jest bowiem w pełni zdecentralizowany i oferuje szyfrowanie end-to-end wojskowej klasy. Jeśli więc podczas poszukiwań alternatywy dla Discorda kierujemy się przede wszystkim kwestiami bezpieczeństwa, warto spróbować swoich sił z przytoczonym narzędziem.

Więcej informacji na temat Matrixa oraz łącze do pobrania domyślnego klienta (Element) znajdziemy na witrynie producenta.

Slack – Discord dla krawaciarzy

Nie oszukujmy się – Slack nie powstał z myślą o graczach, a narzędzie to zainteresowaniem cieszy się przede wszystkim wśród pracowników przedsiębiorstw oraz różnego rodzaju innych instytucji. Nie zmienia to faktu, że zastosowanie znajdzie ono również poza sferą biznesową.

Schludny wygląd, multum funkcji, świetnie zaprojektowane wątki w obrębie kanałów – to wszystko, a nawet więcej, oferuje Slack. Problemy zaczynają się dopiero w momencie, gdy postanowimy zostać z platformą na dłużej, a przy okazji zechcemy oszczędzić na abonamencie. Omawiany program ma bowiem w zwyczaju ukrywać (nie kasować) starsze wiadomości, a jedynym sposobem na ich ponowne przeczytanie jest sięgnięcie do portfela.

Slack
Slack

Prócz tego Slack oferuje kilka przydatnych integracji, m.in. z GitHubem i Google Drive, co ułatwia dzielenie się plikami. Nie zabrakło także możliwości prowadzenia rozmów głosowych, a i opcji personalizacji wyglądu okna narzędzia mamy znacznie więcej, niż w bezpłatnej wersji Discorda. Co prawda „profesjonalna” otoczka może odpychać, niemniej przedstawione rozwiązanie stanowi ciekawą propozycję dla osób szukających rozbudowanego i względnie prostego w obsłudze komunikatora.

Slacka zainstalujemy na komputerach z systemami Windows, Linux i MacOS.

Co zamiast Discorda?

Jak widać, alternatywy dla Discorda istnieją, aczkolwiek nie mamy nawet co się łudzić, że jakikolwiek program zastąpi rzeczony komunikator w stu procentach. Jeśli podjęliśmy ostateczną decyzję co do przeniesienia się wraz ze swoją społecznością w inne miejsce, musimy przystać na kompromis pod wieloma względami, różniącymi się w zależności od platformy, na którą padł nasz wybór.

Oczywiście prócz przedstawionego powyżej softu istnieje wiele innych programów, które mogą spełnić nasze potrzeby. Spośród nich możemy wyróżnić Mumble, nieco już leciwe Ventrilo, a nawet klasyczne komunikatory w postaci Messengera, WhatsAppa lub Signala. Do niedawna na niniejszej liście znalazłoby się również Guilded, ale serwis ten został ubity chwilę po przejęciu przez Robloksa.

Opcji jest co najmniej kilkanaście, dlatego przed przenosinami warto zapoznać się z jak największą ich liczbą, aby później nie żałować dokonanego posunięcia. Zamienniki dla Discorda są dostępne, niemniej należy się wysilić, aby znaleźć taki, który spełni oczekiwania nasze i naszych znajomych.

0 komentarzy

Zostaw komentarz