Po 15 latach przewodzenia technologicznemu gigantowi Tim Cook ogłosił przejście na emeryturę ze stanowiska dyrektora generalnego. Jak donosi agencja Reuters, Rada Dyrektorów Apple postawiła na sukcesję wewnętrzną i stabilność, mianując nowym CEO Johna Ternusa, pełniącego do tej pory rolę starszego wiceprezesa ds. inżynierii sprzętu. Co istotne, sam Cook zaś wcale nie żegna się z firmą. Zamiast tego obejmie on nowo utworzoną funkcję executive chairman (przewodniczącego wykonawczego), co ma zapewnić płynne przekazanie sterów w ręce „nowej gwardii” i wsparcie jej podczas pierwszych miesięcy pracy.
Tim Cook idzie na emeryturę, a Apple znalazło następcę
Wybór Johna Ternusa nie jest dla analityków zaskoczeniem (o czym już wspominaliśmy w przeszłości), choć w wyścigu o fotel CEO pojawiały się także nazwiska Jeffa Williamsa czy Deidre O’Brien. Ternus, dotychczasowy starszy wiceprezes ds. inżynierii sprzętu, od lat był postrzegany jako jeden z najbliższych współpracowników Cooka i kluczowy architekt sukcesu procesorów z serii M (Apple Silicon). Mężczyzna jest związany z gigantem z Cupertino od 2001 roku i to właśnie jemu przypisuje się m.in. wskrzeszenie produktów z linii Mac.

Mimo wszystko o Ternusie mało kto słyszał, jako że inżynier stroni od publicznych występów i dzielenia się szczegółami na temat swojej działalności. Ostatnio furorę w sieci zrobił zrzut ekranu prezentujący należący do nowego szefa Apple profil na LinkedInie:
W taki sposób na temat swojej nowej pozycji wypowiedział się Ternus:
Jestem niezmiernie wdzięczny za możliwość kontynuowania misji firmy Apple. Spędziłem w Apple niemal całą swoją karierę i miałem szczęście pracować pod kierownictwem Steve’a Jobsa oraz mieć Tima Cooka za mentora. To był dla mnie zaszczyt, że mogłem współtworzyć produkty i doświadczenia, które tak bardzo zmieniły sposób, w jaki wchodzimy w interakcję ze światem i między sobą. Jestem pełen optymizmu co do tego, co możemy osiągnąć w nadchodzących latach, i bardzo się cieszę, wiedząc, że najbardziej utalentowani ludzie na świecie są tutaj, w Apple, zdeterminowani, by być częścią czegoś większego niż każdy z nas z osobna. Czuję się zaszczycony, obejmując tę rolę, i obiecuję kierować firmą zgodnie z wartościami i wizją, które od pół wieku definiują to wyjątkowe miejsce.
W przeszłości Ternus nadzorował wszystkie prace inżynieryjne nad sprzętem, poczynając od iPhone’ów, przez iPady, AirPodsy i Apple Watche, a na komputerach Mac oraz goglach Apple Vision Pro kończąc.
John przejmuje Apple w momencie, gdy firma stoi u progu największej rewolucji od czasu iPhone’a – pełnej integracji sztucznej inteligencji z systemami operacyjnymi oraz walki o dominację na rynku urządzeń VR/AR. Choć Ternus jest bez wątpienia świetnie obeznany ze sprzętem, jego największym testem będzie umiejętność nawigowania w świecie usług i oprogramowania, które generują coraz większą część zysków firmy.
Przed nowym CEO giganta z Cupertino zdecydowanie stoi trudne zadanie, niemniej pomoc Tima Cooka może okazać się nieoceniona w jego realizacji. Ternus obejmie stołek prezesa Apple wraz z nadejściem pierwszego dnia września bieżącego roku.
0 komentarzy