Przejdź do treści

Czy komputer do gier to obecnie lepsza inwestycja niż PS5? Linus Tech Tips udowadnia, że tak

3 minuty czytania

Czy posiłkując się używanymi częściami, złożymy komputer dorównujący PlayStation 5 mocą, a przy okazji będący nieco bardziej litościwym dla portfela? Wedle Linus Tech Tips jest to wykonalne.

Decyzja Sony o drastycznym podniesieniu cen rodziny PS5 wywołała niemałe poruszenie w społeczności graczy. Na pierwszy ogień poszły podwyżki w Stanach Zjednoczonych i Europie, teraz zaś Japończycy ogłosili, iż za konsolę zapłacą więcej mieszkańcy południowych rejonów Azji oraz Pacyfiku. Linus Sebastian z kanału Linus Tech Tips postanowił sprawdzić, czy w 2026 roku, posiłkując się podzespołami pochodzącymi z rynku wtórnego, możliwe jest złożenie komputera, który nie tylko dorówna, ale i przewyższy wydajnością tytułowe urządzenie, nie rujnując przy tym portfela. Wynik? Zestaw za około 544 dolary (ok. 1984 zł) , który potrafi zawstydzić PlayStation 5.

Komputer do gier wychodzi taniej niż PlayStation 5 i oferuje większą wydajność

Głównym założeniem projektu było zmieszczenie się w budżecie odpowiadającym nowej cenie detalicznej PS5, wykorzystując przy tym części używane. Jak słusznie zauważył Linus, ceny pamięci RAM i dysków SSD wciąż są wysokie przez zapotrzebowanie dużych centrów danych, rynek wtórny oferuje świetne okazje dla cierpliwych graczy, którzy nie obawiają się wyłożenia pieniędzy na sprzęt z drugiej ręki.

Jakie podzespoły youtuber postanowił zamieścić w składanym przez siebie komputerze, aby był on w stanie rzucić wyzwanie PlayStation 5 w uczciwej walce? Zacznijmy od płyty głównej. Linus zdecydował się na model H610-M Asusa z obsługą procesorów Intela z 12.-14. generacji. Koszt tego komponentu to nieco ponad 43 dolary, a więc w zapasie wciąż pozostało sporo gotówki do rozdysponowania. Jako że rzeczona płyta wspiera profile XMP dla DDR4, to właśnie na ten rodzaj pamięci postawił Sebastian. W składanym zestawie znalazł się 16 GB RAM o parametrach 3200 MT/s i CL16, a dokładny model produktu to Corsair Vengeance LPX. Co ciekawe, moduły udało dorwać się za 57,60 USD (nieco ponad 210 zł), a więc w naprawdę przyzwoitej (jak na dzisiejsze standardy) cenie.

Przechodząc do procesora – jako świetną propozycję przedstawiono Intel Core i5-12400F (wyceniony na 83 dolary). Mniejsze zainteresowanie tą marką wśród graczy na rynku wtórnym obniżyło ceny, mimo ogromnej dostępności chipów. Wychodzi więc na to, że obecnie jest świetny moment na kupno starszego CPU „niebieskich”. Dopełnieniem całości okazała się karta graficzna Nvidia GeForce RTX 3070, która udało się dorwać za 215 USD. Linus uznał tę kartę za złoty środek – jest wystarczająco nowoczesna, by obsługiwać DLSS, ale na tyle stara, by nie interesowali się nią entuzjaści AI.

Poza tym oszczędności szukano wszędzie, gdzie tylko się dało. Obudowę ThermalTake udało się kupić za jedyne 10 dolarów, a chłodzenie procesora za skromne 5 dolarów. Pozostało więc sprawdzić, jak taki zestaw sprawdza się w akcji.

Czy komputer za 500 dolarów bije PlayStation 5 pod kątem wydajności?

W ramach testu porównano osiągi złożonego peceta z PlayStation 5 w trzech grach. Pierwszą z nich był God of War Ragnarök. Jak się okazało, PC, dzięki technologii DLSS, oferował lepszą jakość detali (np. futra), choć borykał się z problemami z konfiguracją HDR (aczkolwiek jest to bolączka charakterystyczna dla systemu Windows). Gra działała stabilnie, choć w najbardziej wymagających scenach zdarzały się spadki poniżej 60 FPS.

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=koZcaQHNBPI

Drugi z wytypowanych tytułów to Returnal. Tutaj PS5 pokazało swoją przewagę w płynności. Mimo że PC generował ostrzejszy obraz, zmagał się z wyraźnymi przycięciami i spadkami klatek, podczas gdy konsola utrzymywała stabilne 60 FPS. Trzecim okazało się Death Stranding. Komputer, który uruchomił grę w średnich detalach, bez trudu przekraczał 60 FPS i oferował lepszą jakość włosów bohatera. Mimo wszystko PS5 zauważalnie lepiej radziło sobie z generowaniem obiektów w tle.

Werdykt? Linus podkreślił, że złożenie alternatywy dla PS5 z używanych części jest jak najbardziej możliwe (i daje ogromną satysfakcję). Nie zmienia to faktu, iż konsola Sony wciąż pozostaje niezwykle konkurencyjna, zwłaszcza jeśli szukamy urządzenia typu „włącz i graj”.

0 komentarzy

Zostaw komentarz