Przejdź do treści

Rewolucja w grach mobilnych? Neural Dawn od Sumo Digital i Arm ma zapewnić grafikę rodem z PC i kinowe oświetlenie

3 minuty czytania

Neural Dawn, gra będąca owocem współpracy między Arm i Sumo Digital, ma udowodnić, że obecne smartfony z wyższej półki są w stanie zaoferować oprawę graficzną na poziomie porównywalnym do konsol i komputerów.

Firma Arm zaprezentowała projekt Neural Dawn – pierwszą w historii grę mobilną wykorzystującą zaawansowaną technologię oświetleniową Unreal Engine MegaLights oraz zestaw autorskich rozwiązań rekonstrukcji neuronowej Arm Neural Technology. Tytuł, stworzony we współpracy ze znanym studiem Sumo Digital, ma udowodnić, że smartfony mogą oferować oprawę wizualną na poziomie konsol i komputerów osobistych, zachowując przy tym optymalny czas pracy na baterii. Premiera tej pokazowej produkcji została zaplanowana na drugą połowę 2026 roku.

Przełom w grafice mobilnej?

Jak podkreślono w artykule opublikowanym na firmowym blogu Arm, twórcy gier mobilnych od lat musieli mierzyć się z drastycznymi ograniczeniami technicznymi urządzeń przenośnych, rezygnując z zaawansowanych efektów graficznych lub korzystając z „wypalonych” na stałe cieni w celu zaoszczędzenia energii i mocy obliczeniowej. Neural Dawn ma całkowicie zerwać z tymi kompromisami, a twórcy rzeczonej produkcji chwalą się, iż za sprawą zastosowania technologii Unreal Engine MegaLights na platformach mobilnych są w stanie zaoferować w pełni dynamiczne oświetlenie oparte na setkach niezależnych źródeł, jak również zaawansowane efekty śledzenia promieni.

W tym miejscu warto przytoczyć słowa Gary’ego Dunna, współdyrektora generalnego i dyrektora operacyjnego Sumo Digital:

Nasza współpraca z firmą Arm dowodzi, że technologia Neural może znacząco poszerzyć granice możliwości w dziedzinie gier mobilnych. Dzięki wykorzystaniu technologii Arm Neural Technologies w grze Neural Dawn firma Sumo Digital mogła osiągnąć znaczną oszczędność energii, co pozwoliło nam wydłużyć czas trwania sesji gry i zapewnić graczom zupełnie nowe wrażenia poprzez włączenie zarówno funkcji MegaLights, jak i ray tracingu – funkcji, które nadal są rzadkością w grach na konsole, a tym bardziej na urządzenia mobilne. To ogromna zmiana kulturowa w sposobie tworzenia gier przez studia, które nie są już ograniczane przez tradycyjne ograniczenia urządzeń mobilnych.

System oświetlenia odgrywa kluczową rolę nie tylko w warstwie wizualnej, ale i w samej mechanice rozgrywki. Neural Dawn zaoferuje graczom około 120 minut zabawy podzielonej na cztery zróżnicowane poziomy. Wcielimy się w postać naukowca badającego sieć podziemnych jaskiń, który prowadzony przez strumienie światła próbuje odkryć sekrety upadłej cywilizacji, ukryty plan swojego przełożonego oraz własne, tajemnicze powiązania z tą historią.

Co w tym wszystkim najbardziej istotne, uruchomienie tak wymagających wodotrysków graficznych w smartfonowym ekosystemie stało się możliwe głównie za sprawą zaawansowanych algorytmów sztucznej inteligencji, które odciążają procesor graficzny urządzenia. Arm zastosowało w Neural Dawn specjalne pakiety grafiki neuronowej, składające się z dwóch filarów:

  1. Neural Super Sampling and Denoising (NSSD): Algorytm odpowiedzialny za inteligentne odszumianie oraz skalowanie obrazu (np. z bazowej rozdzielczości 540p do pełnego 1080p w czasie zaledwie 4 milisekund na klatkę), co zmniejsza ogólne obciążenie GPU nawet o 50%.
  2. Neural Frame Rate Upscaling (NFRU): Technologia inteligentnego generowania klatek, która zapewnia idealną płynność animacji przy jednoczesnym ograniczeniu zużycia prądu.

Gwoli przypomnienia – Neural Dawn zadebiutuje na rynku pod koniec bieżącego roku. Tytuł ukaże się ekskluzywnie na urządzeniach z systemem Android, które będą napędzane przez nadchodzące układy graficzne Arm Mali oraz platformy Arm CSS dla segmentu mobilnego, których wciąż jeszcze nie ma na rynku i które to również mają pojawić się jeszcze w tym roku. To właśnie zintegrowane w nich sprzętowe akceleratory neuronowe nowej generacji pozwolą na bezproblemowe uruchomienie technologii rekonstrukcji obrazu AI w locie.

0 komentarzy

Zostaw komentarz