Przejdź do treści

DeepSeek jednak nie trafi na czarną listę rządu USA? Stany Zjednoczone chcą uniknąć eskalacji konfliktu handlowego z Chinami

3 minuty czytania

Rząd Stanów Zjednoczonych ustępuje nieco pola chińskim przedsiębiorstwom, aby poprawić swoje nadszarpnięte relacje w kontaktach z Pekinem.

Stany Zjednoczone wstrzymały dodanie chińskiego start-upu sztucznej inteligencji DeepSeek, producenta pamięci CXMT oraz ponad 100 innych podmiotów na czarną listę handlową Departamentu Handlu. Co prawda firmy te, wedle relacji agencji Reuters, zostały uznane przez komisję międzyagencyjną za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, administracja rządowa opóźnia publikację restrykcji, by uniknąć zaostrzenia relacji z Pekinem. W tle zaś przewijają się niegasnące oskarżenia o szpiegostwo technologiczne i wspieranie chińskiej armii.

Chińskie firmy technologiczne chwilowo mają taryfę ulgową u administracji Trumpa

Według dwóch źródeł wspomnianej agencji, Stany Zjednoczone wstrzymały proces wpisywania kolejnych chińskich przedsiębiorstw na tzw. Entity List, czyli swoistą czarną listę handlową. Wśród ponad 100 podmiotów stojących w kolejce do zostania zablokowanymi znajdował się nie tylko tytułowy start-up, ale także producent pamięci w postaci ChangXin Memory Technologies (CXMT), z którym wiele osób wiąże ogromne nadzieje i wierzy, iż może się on przyczynić do zakończenia trwającego kryzysu na rynku RAM-u.

Informacja o tym, że specjalny komitet międzyagencyjny już w zeszłym roku zatwierdził te podmioty do objęcia restrykcjami, została ujawniona opinii publicznej po raz pierwszy. Jak się jednak okazuje, oficjalna prezentacja listy została opóźniona na życzenie Waszyngtonu, który pragnie nieco załagodzić coraz bardziej napięte relacje z Pekinem. Trafienie na Entity List oznaczałoby dla przedsiębiorstw z Państwa Środka odcięcie od amerykańskiej technologii. Co istotne, straciłyby na tym również korporacje rodem z USA, albowiem zostałyby pozbawione możliwości sprzedaży towarów, oprogramowania i rozwiązań technicznych bez uzyskania specjalnej licencji rządowej. To zaś jest niezwykle trudne – praktyka ukazuje, iż prośby o przyznanie przepustki są niemal zawsze zbywane.

DeepSeek i CXMT na celowniku amerykańskich służb

Dlaczego DeepSeek znalazł się na celowniku amerykańskich służb? Wedle jednego z urzędników Departamentu Stanu USA firma miała aktywnie wspierać operacje chińskiego wojska oraz tamtejszych służb wywiadowczych. Przedsiębiorstwu zarzucono także próby wykorzystania spółek fasadowych zarejestrowanych w innych rejonach Azji, aby nielegalnie obchodzić restrykcje i uzyskiwać dostęp do zaawansowanej amerykańskiej technologii. Swoje trzy grosze w kontekście oskarżeń dorzucili także rywale korporacji, a mianowicie: Anthropic i OpenAI.

Pierwszy z nich utrzymuje, że Chińczycy potajemnie i bezprawnie analizowali algorytmy odpowiedzialne za działanie modelu Claude, aby wykorzystać pozyskaną wiedzę do udoskonalenia własnych produktów. OpenAI również zaklina się, że należące do niego modele stały się celem ataku ze strony DeepSeek, o czym też poinformowane zostały stosowne służby

Co zaś tyczy się ChangXin Memory Technologies, a więc napomkniętego CXMT – firma ta została już wcześniej, jeszcze za czasów administracji Bidena, oficjalnie uznana przez Departament Obrony za przedsiębiorstwo powiązane z chińskim sektorem wojskowym, a Departament Handlu rozważał nałożenie na nią restrykcji eksportowych ponad rok temu.

0 komentarzy

Zostaw komentarz