Przejdź do treści

Kable zasilające topią się nie tylko przy karcie graficznej. Użytkownik Reddita przestrzega

2 minuty czytania

Kolejna karta graficzna niemal poszła do piachu. Tym razem użytkownik Reddita na szczęście zwrócił uwagę na uszkodzony kabel, nim stało się nieszczęście. Tyle że sytuacja jest bardziej nietypowa niż inne tego typu przypadki i warto o tym wiedzieć.

We wpisie, które pojawił się na Reddicie, użytkownik podpisujący się nickiem 1AMA-CAT-AMA pokazuje kabel zasilający kartę graficzną GeForce RTX 5090 w wersji Founders Edtition. Przewód jest oczywiście uszkodzony – uwagę zwraca jednak pewien detal.

Nie pomaga undervolting

Złą wiadomością jest to, że przezorność nie zawsze pomaga. Użytkownik serwisu zdradził, że pomyślał zawczasu o potencjalnych problemach z kartami graficznymi Nvidii i przeprowadził undervolting. Mało tego, pobór mocy został ustawiony na sztywno na poziomie do 70%. Jak się okazuje, to nie pomogło.

Stopiony kabel zasilający karty GeForce RTX 5090. Fot.: 1AMA-CAT-AMA, Reddit

Ponownie tylko przezorność sprawiła, że sprzęt nie uległ awarii. Użytkownik sprawdził okablowanie i okazało się, że przewód doprowadzający zasilanie do gniazda 12VHPWR jest uszkodzony. Teoretycznie jak w każdym innym przypadku. Tym razem jednak entuzjasta PC podzielił się również inną fotografią.

Uszkodzenie po obydwu stronach kabla

Jak się okazuje, stopiona była nie tylko wtyczka po stronie karty graficznej. Okazało się, że uszkodzeniu uległa również ta bliżej zasilacza. Wnioski nie są optymistyczne: wygląda na to, że obciążenie generowane przez wysoki pobór mocy GeForce’a RTX 5090 jest tak duże, że zagraża okablowaniu na całej jego długości. A to, że najczęściej palą się złącza na karcie graficznej, wynika po prostu ze słabej konstrukcji złącza 12VHPWR.

Stopiony kabel zasilający karty GeForce RTX 5090. Fot.: 1AMA-CAT-AMA, Reddit

Co gorsza, wyraźnie widać, że sytuacja jest o tyle nieciekawa, że nie pomogły tutaj ograniczenia wprowadzone przez użytkownika. Wygląda na to, że obsługa RTX-a 5090 niezależnie od ustawień stanowi dla zasilacza, a już szczególnie jego okablowania, spore wyzwanie – chciałoby się wręcz powiedzieć, że „ten typ tak ma”. Warto tu jeszcze dodać, że autor wpisu korzystał z zasilacza Corsair SF1000 – a więc nie był to żaden noname o wątpliwej reputacji.

Karty Nvidia GeForce 5090 idą z dymem – to nic nowego

To już kolejny tego typu przypadek. Tym razem skończyło się dobrze, ale seria podobnych zgłoszeń wyraźnie pokazuje, że Nvidia wciąż ma problem. Zdają się to dostrzegać również użytkownicy. Komentarze pod wpisem nie pozostawiają wątpliwości:

Jak ktoś ma temu zapobiec? Skoro kable się topią, to po cholerę miałbym kupować serię 5x? Może po prostu kupić 3x i być z tego „zadowolony”?

Fallen_Jalter

To już chyba piąty raz, jaki widziałem w ciągu dwóch dni.

Igotmyangel

I dlatego kupiłem 9070xt. Odciąłbym złącze od karty graficznej i przylutował solidną szynę zbiorczą, zanim bym jej zaufał. Wiele dobrze zaprojektowanych złączy DC 12 V o mocy 1000 W+ jest używanych od 100 lat i się nie topią. Te złącza topią się, ponieważ Nvidia i Intel chciały, żeby były jak najtańsze.

Sufficient_Fan3660

Otwartym pozostaje pytanie, czy producent będzie w stanie odpowiednio zabezpieczyć karty nadchodzącej generacji. Bo na ten moment zakup i użytkowanie najmocniejszych modeli z rodziny GeForce może stanowić ryzyko ich uszkodzenia, a w skrajnych wypadkach nawet pożaru.

Przy tym wszystkim jednak mimo wszystko warto pamiętać, że nadmierna ostrożność też może doprowadzić do nieszczęścia.

0 komentarzy

Zostaw komentarz