Przejdź do treści

Sony pozbywa się wzmianek na temat PC ze swojej strategii. Komputery osobiste zostały wyparte przez AI

3 minuty czytania

Wygląda na to, że właśnie otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie tego, iż duże, przeznaczone dla jednego gracza produkcje sygnowane marką PlayStation ominą pecety.

W najnowszym raporcie rocznym Sony zaszły kluczowe zmiany w oficjalnej strategii marki PlayStation. Z dokumentu wykreślono zapisy dotyczące wydawania gier na PC, co nie powinno być zaskoczeniem – wszak doniesienia na temat nagłego zwrotu w planach Japończyków są znane już od kilku miesięcy. Zamiast posunięć w sektorze komputerów osobistych, otrzymaliśmy obietnicę corocznych premier tytułów dla jednego gracza oraz… szerokiego wdrożenia narzędzi AI, co akurat z perspektywy konsumenta niekoniecznie jest pozytywną wieścią. Godnym odnotowania faktem jest również to, iż mimo kryzysu na rynku pamięci półprzewodnikowych, japoński gigant odnotował wyraźny wzrost zysków operacyjnych.

Głośny rozwód Sony i PlayStation z pecetami

Dziennikarze serwisu Game File dostrzegli istotne zmiany w zaplanowanych działaniach Sony. Bodaj najbardziej rzucającą się w oczy modyfikacją jest wspomniane usunięcie wzmianek o komputerach osobistych z długoterminowego planu wydawniczego gier tworzonych przez należące do Japończyków studiów. Podczas gdy zeszłoroczny dokument wprost zapowiadał „wdrażanie tytułów własnych na wiele platform, takich jak PC”, w raporcie na 2026 rok linijka ta już się nie pojawiła. Subtelnej zmianie uległo też podejście do finansów – wcześniejsze sformułowanie o dążeniu do „zrównoważonego i zyskownego wzrostu” skrócono w tym roku do samego „zrównoważonego wzrostu biznesu”, niemniej to już bardziej wpisuje się w obszar zainteresowań akcjonariuszy i inwestorów, a nie graczy.

Mimo że posiadacze pecetów mogą poczuć się porzuceni, tak fani marki PlayStation, grający głównie na konsolach, mogą spać spokojnie. Rozbudowane produkcje jednoosobowe pozostają absolutnym fundamentem działalności PlayStation Studios, a tytułowa firma zamierza budować stabilną i przewidywalną bazę przychodów poprzez „konsekwentne, coroczne wydawanie gier single-player”. Z drugiej strony, gry-usługi nadal będą powstawały i Sony będzie je traktowało jako integralną część swojego planu wydawniczego. Wilk syty i owca cała.

AI zamiast PC

W tym samym raporcie Sony deklaruje wdrażanie na szeroką skalę rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji. Narzędzia te mają podnieść produktywność wewnątrz zespołu i usprawnić proces produkcji gier, pozwalając deweloperom zredukować czas poświęcany na schematyczne oraz nużące zadania i zainwestować go w projektowanie mechanik, a także wirtualnych światów. Jak możemy przeczytać w omawianym dokumencie:

Sztuczna inteligencja stwarza nowe możliwości tworzenia wartości i rozwoju, pozostając jednocześnie narzędziem służącym do uwalniania ludzkiego potencjału – a nie substytutem artystów czy twórców. […] Sztuczna inteligencja służy nie tylko zwiększaniu wydajności, ale jest również narzędziem umożliwiającym twórcom poszerzanie horyzontów kreatywności, ułatwiając im podejmowanie bardziej innowacyjnych i ambitnych projektów, które wcześniej były trudne do zrealizowania ze względu na ograniczenia finansowe i czasowe. […] W miarę jak sztuczna inteligencja obniża bariery twórcze oraz zwiększa ilość i różnorodność treści, platforma i studia SIE będą nadal odgrywać kluczową rolę w dostarczaniu wysokiej jakości wrażeń oraz pomaganiu graczom w odkrywaniu odpowiednich treści na coraz bardziej zatłoczonym rynku.

Sony nie ukrywa przy tym, iż cała branża musi obecnie mierzyć się z problemem w postaci trudności z dostępem do podzespołów sprzętowych, ze szczególnym naciskiem na moduły pamięci. Przedsiębiorstwo stwierdziło, że „ostrożnie zarządza zakłóceniami technologicznymi i geopolitycznymi, które wpływają na międzynarodowe łańcuchy dostaw” i które to napędzane są przez rosnący popyt na infrastrukturę AI.

0 komentarzy

Zostaw komentarz