Po wielu miesiącach spekulacji w końcu poznaliśmy wszystkie szczegóły! 4389 złotych to kwota znacznie wyższa, niż można było zakładać jeszcze kilka tygodni temu.
Zbyt wysoka cena
Steam Machine od początku zapowiadało się jako ciekawa alternatywa dla klasycznych konsol i gotowych pecetów do salonu, ale przy cenie zbliżającej się do 4400 złotych trudno mówić o „tanim” sprzęcie. Szczególnie że urządzenie ma być sprzętem wygodnym, kompaktowym i nastawionym na bibliotekę Steam, ale pod względem wydajności prawdopodobnie będzie bliżej bazowego PS5 niż PS5 Pro, kosztując więcej niż ta ostatnia.
Problem Valve polega na tym, że w tej cenie Steam Machine trafia w bardzo niewygodne miejsce. Z jednej strony jest droższe od konsol, które oferują gotowy, zamknięty i przewidywalny ekosystem. Z drugiej, zaczyna zbliżać się do kwot, przy których część graczy zacznie już myśleć o klasycznym pececie, nawet jeśli będzie on większy, mniej elegancki i mniej „konsolowy” w obsłudze.

4389 złotych to także wyraźnie więcej, niż przewidywaliśmy. Valve może mieć poważny problem ze sprzedażą Steam Machine poza gronem największych entuzjastów Steama. Sam pomysł nadal jest bardzo ciekawy, bo pecetowa biblioteka w salonowym pudełku brzmi świetnie, ale przy tej kwocie sprzęt przestaje być alternatywą dla konsol, a zaczyna być produktem dla osób, które naprawdę chcą SteamOS pod telewizorem i są gotowe zapłacić za tę wygodę niemałą premię. Na ten moment najważniejsze są więc dwie rzeczy: data premiery 30 czerwca 2026 roku i cena w wysokości 4389 złotych.
Nie tylko wersja podstawowa
Wyżej wymieniona kwota jest ceną za wariant podstawowy. Oprócz tego możemy zdecydować się na zestaw z kontrolerem za 4698 zł, a także z większym dyskiem NVMe o pojemności 2 TB. W tym ostatnim przypadku z portfela musimy wyciągnąć aż 5769 zł lub 6048 zł, jeżeli zamówimy paczkę ze Steam Controllerem. Co ciekawe, dwa najdroższe zestawy są dodatkowo uzupełnione dwoma dodatkowymi panelami przednimi. Pierwszy zdobi czerwona tkanina, drugi lite drewno orzecha. Bonusy może i fajne, ale te ceny…

A jak kupić Steam Machine? Cóż, tym razem Valve postawiło na bardzo nietypową formę sprzedaży. Szerzej zaś o specyfikacji Steam Machine piszemy tutaj.
0 komentarzy