Xbox zdecydowanie nie jest kurą znoszącą złote jajka. Wedle najnowszego sprawozdania finansowego Microsoftu za czwarty kwartał roku finansowego 2026, dział gier wideo korporacji zaliczył kolejny spadek przychodów, tym razem sięgający aż 10%. Sytuacji nie poprawa fakt, iż coraz bliżej dna znalazła się również sprzedaż sprzętu sygnowanego logiem Xboksa, albowiem ta zjechała w dół o przeszło 13%. Mimo słabszych wyników swojej gamingowej odnogi, w pozostałych obszarach działalności gigant z Redmond odnotował świetne statystyki, a łączny przychód sięgnął 90 miliardów dolarów. Choć Xbox przesadnie się nie przyłożył do osiągnięcia tego sukcesu, tak gwałtowny wzrost popularności rozwiązań chmurowych oraz sztucznej inteligencji już jak najbardziej.
Xbox ze spadkiem przychodów rzędu 10%
Jak już zostało wspomniane, z opublikowanego raportu wynika, że przychody z treści i usług Xboksa (w tym z subskrypcji Game Pass, która boryka się z odpływem użytkowników mimo obniżenia cen poszczególnych planów) uległy obniżeniu o 10%. Równolegle sprzedaż samych konsol oraz akcesoriów zaliczyła spadek o 13%.
Podczas gdy segment gier zmaga się z wyzwaniami, inwestycje w sztuczną inteligencję i rozwiązania chmurowe wygenerowały dla Microsoftu rekordowe zyski, podnosząc całkowite przychody firmy do kwoty 90 miliardów dolarów. Coraz więcej korporacja zarabia na swojej usłudze Microsoft Cloude, jako że w jednym tylko kwartale wygenerowała ona 59,3 miliarda dolarów (wzrost o 27% rok do roku). Co zaś tyczy się przychodów z działu produktywności i procesów biznesowych – te wyniosły 37,8 mld dolarów, co oznacza, że wzrosły o 14%. Na kwotę tę składają się pieniądze płynące m.in. od użytkowników pakiety Microsoft 365 oraz osób spędzających czas na LinkedInie.

Na trzecim miejscu uplasowała się „inteligentna chmura”, uwzględniająca Azure. W tym przypadku przychód został oszacowany na 39.3 miliardów USD i poprawił się o 32% względem analogicznego okresu w ubiegłym roku. Spadek dotknął za to zyski pochodzące z działu komputerów osobistych. W czwartym kwartale finansowym wyniosły one 12,9 mld dolarów – o 4% mniej, niż przed rokiem. Sekcja ta obejmuje zarówno system Windows oraz sprzęt, jak i pechowego Xboksa.
Część z omawianych przychodów, a dokładniej – 10,2 mld dolarów, trafiło do kieszeni akcjonariuszy w formie dywidend i odkupu akcji.
Ciężka dola Xboksa
Jak podaje redakcje The Verge, w trakcie spotkania dotyczącego omówionych powyżej wyników został poruszony temat Xboksa. O to, co do powiedzenia na jego temat miał CEO Microsoftu, Satya Nadella:
Jeśli chodzi o Xboksa, podejmujemy niezbędne decyzje dotyczące naszego portfolio treści, platformy i działalności operacyjnej, aby zrestrukturyzować tę część działalności z myślą o długoterminowym wzroście.
Satya Nadella
Można więc sądzić, że amerykańska korporacja rzeczywiście ma konkretne plany w stosunku do swojego działu poświęconego grom wideo. Jako że ostatnio z szeregami marki pożegnały się setki osób, a kilka uznanych studiów deweloperskich postanowiono wystawić na sprzedaż, pozostaje jedynie mieć nadziei, iż to już koniec złych wieści, a gigant z Redmond nie zdecyduje się na równie drastyczne posunięcia w najbliższej przyszłości.











0 komentarzy