Przejdź do treści

Microsoft Edge idzie w ślady Google Chrome. Starsze blokery reklam przestaną działać na przeglądarce

2 minuty czytania

Google zapoczątkowało niepokojący trend, którym podążył kolejny zawodnik w postaci przeglądarki Microsoft Edge. Co to oznacza dla jej użytkowników?

Przeglądarka Microsoft Edge kończy wsparcie dla rozszerzeń opartych na interfejsie Manifest V2 (MV2), co dobrą wiadomością nie jest. Jak podaje redakcja The Verge i o czym zapomniał wspomnieć gigant z Redmond w opublikowanym wpisie na blogu, zmiana ta oznacza wyłączenie popularnych blokerów reklam, w tym powszechnie używanego uBlock Origin. Proces stopniowego wyłączania starych wtyczek dla użytkowników indywidualnych rozpocznie się jeszcze w tym miesiącu, a zakończyć powinien do końca roku.

Koniec wsparcia dla Manifest V2 i uBlock Origin w Microsoft Edge

Microsoft oficjalnie poinformował o wdrażaniu planu wycofania obsługi platformy Manifest V2 na rzecz nowszego standardu Manifest V3. Bezpośrednią konsekwencją tej decyzji będzie utrata możliwości korzystania ze wtyczki uBlock Origin oraz innych narzędzi blokujących reklamy, które nie przeszły na nową architekturę.

Według statystyk przekazanych przez firmę, w oficjalnym sklepie Edge Add-On Store znajduje się obecnie jedynie 58 rozszerzeń o „znaczącym użyciu”, które wciąż bazują na MV2. Co więcej, tylko trzy z nich nie posiadają jeszcze swoich odpowiedników na nowszej platformie MV3.

Aby zilustrować postępy, jakie poczynił ten ekosystem, warto wspomnieć, że w sklepie z rozszerzeniami przeglądarki Edge znajduje się zaledwie 58 rozszerzeń opartych na MV2, które cieszą się znaczącą popularnością. Spośród nich tylko trzy nie mają jeszcze publicznie dostępnego rozszerzenia opartego na MV3. Deweloperzy i użytkownicy jasno dali do zrozumienia: zdecydowana większość rozszerzeń wszystkich typów — od menedżerów haseł, przez sieci VPN, po programy blokujące reklamy — pomyślnie przeszła na MV3 bez utraty funkcjonalności dla użytkowników. Jesteśmy zdecydowani współpracować ze wszystkimi programistami tworzącymi rozszerzenia oparte na MV2, aby płynnie przenieść ich użytkowników na rozszerzenia oparte na MV3.

Microsoft

Jak podkreślono, nawet część wtyczek odpowiedzialnych za powstrzymywanie nachalnych treści promocyjnych przed wyświetlaniem się na ekranie monitora przeszła na MV3, niemniej domyślna wersja uBlock Origin pozostała przy starszej wersji technologii. Alternatywą jest uBlock Origin Lite, który co prawda korzysta z Manifest V3, niemniej opiera się na sztywnych, statycznych listach reguł i nie oferuje możliwości wprowadzania zbyt wielu zaawansowanych zmian. Kilka przeglądarek, w tym Opera i Firefox, zadeklarowały, iż na razie nie mają zamiary rezygnować z MV2, więc dobrym pomysłem może okazać się przesiadka na jedną z wymienionych propozycji. Również Brave, mimo że zostało oparte na silniku Chromium – tym samym, co Google Chrome oraz Microsoft Edge, wciąż oferuje wsparcie dla Manifest V2.

Co dalej?

Zgodnie z tym, co napisano, proces wyłączania rozszerzeń uznanych za przestarzałe będzie przebiegał etapami. W pierwszej kolejności rozszerzenia MV2 zaczną być domyślnie wyłączane w kanałach testowych Canary, Dev i Beta, a w kolejnych miesiącach zmiana trafi do wydania stabilnego. Warto przy tym podkreślić, iż przed dezaktywacją wtyczek użytkownicy otrzymają wcześniejsze powiadomienie oraz wskazówki dotyczące zalecanych wersji zgodnych z MV3, więc nikt nie powinien zostać zaskoczony.

W ciągu najbliższych kilku miesięcy rozszerzenia MV2 będą stopniowo wyłączane domyślnie. Użytkownicy zostaną o tym poinformowani z wyprzedzeniem i przekierowani do zalecanych wersji MV3, o ile będą one dostępne. Zmiany te zaczną obowiązywać najpierw w kanałach Canary, Dev i Beta, a w kolejnych miesiącach będą stopniowo rozszerzane na kanał Stable, przy czym celem jest zakończenie procesu przejścia użytkowników indywidualnych do końca 2026 roku. Urządzenia zarządzane nie zostaną objęte tymi zmianami podczas wdrażania dla użytkowników indywidualnych. Wycofanie wersji dla przedsiębiorstw nastąpi na początku 2027 roku.

Microsoft

Przejście na nowy standard w przypadku użytkowników konsumenckich ma zakończyć się do końca 2026 roku. Klienci korporacyjni otrzymali nieco więcej czasu, albowiem kontrowersyjna zmiana ma wejść w życie dopiero na początku roku 2027.

0 komentarzy

Zostaw komentarz